Ewangelia według Świętego Mateusza
niedziela, 12 lutego 2012
XI Rozdział:Męka i Zmartwychwstanie Jezusa: 26,1-28,20
Ostatnia zapowiedz męki: 26,1-2
A gdy Jezus dokończył wszystkich tych pouczeń, powiedział do swoich uczniów: Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha i Syn Człowieczy zostanie wydany na ukrzyżowanie.
Postanowienie Wysokiej Rady: 26,3-5
Wtedy to arcykapłani i starsi ludu zebrali się w pałacu najwyższego kapłana,imieniem Kajfasz, i naradzali sie, jak by podstępnie ująć Jezusa i Go zabić. Mówili jednak: Byle nie podczas święta,żeby nie doszło do wzburzenia wśród ludu.
Namaszczenie w Betanii: 26,6-13
( Mk 14,3-9;Ł.k 7,36-50; 12,1-8)
A kiedy Jezus znajdował się w Betanii,w domu Szymona Trędowatego, zbliżyła się do Niego pewna niewiasta z naczyniem alabastrowym pełnym drogiego olejku i wylała Mu ( olejek) na głowę ,gdy był przy stole. Widząc to uczniowie poczęli sarkać,mówiąc: Po co takie marnotrawstwo? Można było to sprzedać drogo, a pieniądze rozdać ubogim. Lecz Jezus, spostrzegłszy to , powiedział do nich: Dlaczego sprawiacie przykrość tej kobiecie? Przecież ona spełniła dobry uczynek dla mnie. Ubogich zawsze będziecie mieli wśród was, lecz Mnie nie zawsze będziecie mieć. Wylewając ten olejek na moje ciało, zrobiła to na moje pogrzebanie. Zaprawdę mówię wam, gdziekolwiek na całym świecie będzie głoszona ta Dobra Nowina,będzie również opowiadanie na jej pamiątkę to, co uczyniła.
Zdrada Judasza: 26,14-16
( Mk 14,10-11; Ł.k 22-3-6; J 13,2.27)
Wtedy jeden spośród Dwunastu,ten który się nazywał Judasz Iskariota,poszedł do arcykapłanów i powiedział im: Co chcecie mi dać,a ja wam Go wydam. A oni postanowili { dać} mu trzydzieści srebrników. Od tego momentu szukali już tylko dogodnej sposobności,żeby Go wydać.
Przygotowanie Paschy: 26,17-19
( Mk 14,12-16; 22,7-13)
W pierwszy dzień Przaśników przyszli do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy? A On odpowiedział: Idzcie do miasta, do pewnego człowieka , i powiedzcie mu: Nauczyciel kazał ci oznajmić: Mój czas jest bliski. U ciebie chcę spożyć Paschę razem z uczniami moimi. I uczynili uczniowie tak, jak im nakazał Jezus. I przygotowali Paschę.
Ostatnia wieczerza: 26,20-29
( Mk 14,17-25; Ł.k22,14-23; J 13,21-30; 1 Kor 11,23-25)
A gdy nadszedł wieczór , siedział już przy stole razem z Dwunastu ( uczniami). W czasie wieczerzy zaś powiedział. Zaprawdę mówię wam, jeden z was mnie zdradzi. A oni, zasmuciwszy się bardzo poczęli jeden po drugim pytać: Czy to ja, Panie? I odpowiedział: Ten , który macza ze Mną rękę w misie,ten Mnie zdradzi. Syn Człowieczy odchodzi , tak jak jest o Nim napisane, lecz biada człowiekowi , przez którego Syn Człowieczy jest wydany. Lepiej byłoby dla tego człowieka,żeby się nie narodził. Wtedy Judasz ,ten ,który miał Go zdradzić,zapytał: Czy to ja,Robbi? A Jezus odrzekł: Tyś powiedział.
A kiedy jedli ,wziął Jezus chleb i odmówiwszy błogosławieństwo,połamał go i rozdał uczniom mówiąc: Pijcie z niego wszyscy . To jest ciało moje.A potem biorąc kielich,odmówił dziękczynienie i podał im mówiąc: Pijcie z niego wszyscy. To jest bowiem krew moja, krew Przymierza,która będzie wylana za wielu na odpuszczenie grzechów. Powiadam wam,odtąd już nie będę pił z tego owocu winnego aż do dnia, w którym zacznę pić z wami nowe wino w królestwie mojego Ojca.
W drodze na Górę Oliwną. Zapowiedz zaparcia się Piotra: 26,30-35
( Mk 14,26-31; Ł.k 22,31-34,39)
O odśpiewawszy psalmy ,udali się na Górę Oliwną. I wtedy powiedział do nich Jezus: Tej nocy wszyscy wy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane:Uderzę pasterza i rozproszą się owce trzody. Lecz po zmartwychwstaniu uprzedzę was do Galilei. A Piotr odpowiadając rzekł: Jesli nawet wszyscy zwątpią w ciebie ,ja nie zwątpię nigdy. Jezus zaś odpowiedział: Zaprawdę mówię ci,że tej nocy,zanim tej nocy zanim kur zapieje trzy razy się Mnie zaprzesz. A Piotr odpowiedział: Choćbym miał umrzeć z Tobą, nie zaprę się Ciebie. I wszyscy uczniowie mówili to samo.
Modlitwa Jezusa w Ogrójcu: 26,36-46
( Mk 10,32-42; ł.k 22,39-46)
Potem przybył Jezus z nimi do ogrodu zwanego Getsemani i powiedział do uczniów: Zostańcie tu tak długo,jak długo Ja, odszedłszy tam,będę się modlił. Potem wziął ze sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza i zaczął odczuwać smutek i bojazń. I powiedział im: Smutna jest moja dusza aż do śmierci. Zostańcie tu i czuwajcie ze Mną. A odszedłszy nieco dalej,upadł na twarz i tak się modlił: Ojcze mój! Jeśli to możliwe, niech Mnie mnie ominie ten kielich. Lecz( niech sie stanie ) nie jak Ja chcę,ale jak Ty. A kiedy wrócił do uczniów,zastał ich śpiących. I powiedział do Piotra: Tak więc nie potrafiliście nawet jednej godziny czuwać ze Mną! Czuwajcie módlcie się, abyście nie popadli w pokusę, bo duch jest wprawdzie pełen gorliwości, ale ciało słabe. I po raz drugi odszedł, aby się modlić. I mówił: Ojcze mój! Jeśli ten kielich nie może Mnie ominąć i muszę go wypić, niech się dzieje wola Twoja. A potem wrócił i znów zastał ich śpiących - bo oczy ich jeszcze były senne. Zostawił ich i po raz trzeci poszedł się modlić, powtarzając te same słowa. A potem przyszedł i powiedział uczniom swoim: Teraz już spijcie i odpoczywajcie. Oto nadchodzi godzina. Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie,chodzmy! Oto zbliża się już mój zdrajca.
Pojmanie Jezusa; 26,47-56
( Mk 14,43-50: Ł.k 22,47-53; J 18,3-11)
A gdy On to jeszcze mówił, nadszedł Judasz, jeden z Dwunastu, a za nim duża zgraja uzbrojonych w miecze i kije, wysłana przez arcykapłanów i starszych ludu. A zdrajca dał im taki oto znak. To jest ten, którego pocałuję. Jego chwytajcie. I natychmiast zbliżył się do Jezusa mówiąc: Bądz pozdrowiony,Nauczycielu. I pocałował Go. Lecz Jezus powiedział: Przyjacielu, po coś przyszedł? Wówczas rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. A oto jeden z towarzyszących Jezusowi wyciągnął rękę,chwycił miecz,uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. Lecz Jezus mu powiedział: Schowaj twój miecz,bo wszyscy ci,którzy chwytają za miecz ,od miecza poginą. Czy myślisz,że nie mógłbyś prosić Ojca , a On przysłałby Mi zaraz na pomoc więcej niż dwanaście legionów aniołów.
Jakże więc wypełnią się Pisma,według których tak musi się stać? Wtedy tez powiedział Jezus do rzesz: Wyszliście uzbrojeni w miecze i kije, by Mnie ująć jak zbójcę? A przecież każdego dnia zasiadłem w świątyni,aby was nauczać, i nie zatrzymaliście Mnie. Otóż stało się to, żeby się wypełniły Pisma Proroków. Wtedy wszyscy uczniowie opuścili Go i uciekli.
Jezus przed Wysoką Radą: 26,57-68
( Mk 14,53-65; Ł.k 22-54-71; J 18,13-24)
A ci, którzy pochwycili Jezusa, zaprowadzili Go do najwyższego kapłana, Kajfasza,gdzie zgromadzili się wszyscy uczeni w Piśmie i starsi ludu. Piotr zaś szedł za Nim z daleka aż do pałacu najwyższego kapłana. Znalazłszy się we wnętrzu,usiadł razem ze służącymi,żeby zobaczyć,jak się to wszystko skończy. Tymczasem najwyżsi kapłani i cały Sanhedryn szukali jakiegoś fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi,aby Go skazać na śmierć. Nic jednak nie znalezli,mimo ze przedstawiano wielu fałszywych świadków. W końcu wystąpili dwaj i zeznali: On powiedział: Mogę zburzyć świątynię Bożą i odbudować ją w ciągu trzech dni. Wtedy powstawszy najwyższy kapłan zapytał Go: Nie odpowiadasz wcale? Cóż to zeznają ci przeciwko Tobie? Lecz Jezus milczał. Powiedział mu tedy najwyższy kapłan : Zaklinam Cię na Boga żywego: Powiedz nam , czy Ty jesteś Mesjaszem,Synem Bożym? A Jezus odrzekł:Tyś powiedział.Lecz mówię wam: Odtad oglądać będziecie Syna Człowieczego zasiadającego po prawicy Wszechmocnego i zstępującego w obłokach niebieskich. Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swe szaty i zawołał: Zbluznił! Czyż potrzebujemy jeszcze świadków? Przecież dopiero co słyszeliście bluznierstwo! Co wam się zdaje? A oni zawołali: Winien jest śmierci! I poczęli pluć Mu w twarz, i policzkowali Go, a inni bili Go pięściami i krzyczeli: Prorokuj nam,Mesjaszu: kto Cię uderzył?
Zaparcie się Piotra: 26,69-75
( Mk 14,66-72; Ł.k 22,56-62; J 18,25-27)
Piotr zaś siedział z zewnątrz na dziedzińcu. W pewnej chwili zbliżyła się doń jakaś służąca i powiedziała: Ty też byłeś z Jezusem z Galilei. Lecz on zaprzeczył wobec wszystkich oświadczając: Nie wiem,co mówisz. A kiedy wycofał się w stronę wyjścia,zobaczyła go inna ( służąca) i powiedziała do ludzi, którzy tam byli: Ten był z Jezusem z Nazaretu. A on znów zaprzeczył przysięgając: Ja nie znam tego człowieka! Wkrótce potem ci, którzy tam byli,zbliżyli się do Piotra i powiedzieli: Oczywiście jesteś też jednym z nich. Przecież zdradza cię twoja mowa.Wtedy on zaczął się zaklinać i przysięgać ( mówiąc):Nie znam tego człowieka! I zaraz kur zapiał. Wtedy Piotr przypomniał sobie słowa Jezusa,który powiedział mu: Zanim jeszcze kur zapieje, trzy razy się Mnie zaprzesz. I wyszedłszy na dwór, począł gorzko płakać.
Wydanie Jezusa Piłatowi: 27,1-2
( Mk 15,1; Ł.k 23,1; J 18,28)
A gdy nastał ranek,wszyscy najwyżsi kapłani i starsi ludu postanowili zgładzić Jezusa. Związali Go tedy, wyprowadzili i wydali namiestnikowi Piłatowi.
Koniec Judasza: 27,3-10
( Dz 1,16-19)
A Judasz ten, Go zdradził , widząc ,ze został skazany, poczuł żal. Odniósł tedy trzydzieści srebrników najwyższym kapłanom i starszym ludu mówiąc: Zgrzeszyłem wydając krew niewinną. A oni odpowiedzieli: Co nam do tego? To twoja sprawa. Rzuciwszy tedy srebrniki do przybytku ,oddalił się , a potem poszedł i powiesił się. A najwyżsi kapłani,wziąwszy pieniądze, powiedzieli: Nie można włożyć ich do skarbca,bo to zapłata za krew. I naradziwszy się,kupili za te pieniądze pole garncarzowe( przeznaczone) na cmentarz cudzoziemców. Dlatego pole to nazywa się aż po dzień dzisiejszy ,,Polem Krwi''. I tak wypełniła się przepowiednia proroka Jeremiasza.Wzięli trzydzieści srebrników jako zapłatę za Oszacowanego, za Oszacowanego przez synów Izraela. I dali je za pole garncarza, tak jak mi rozkazał Pan.
Jezus przed Piłatem: 27,11-26
( Mk 15,2-15; Ł.k 23,2-3; 17,25; J 18,29-19,1)
A Jezusa stawiano przed namiestnikiem, który Go zapytał: Czy Ty jesteś królem żydowskim? Odpowiedział Jezus: Ty mówisz. A potem ,gdy Gdy go oskarżali najwyżsi kapłani i starsi ludu,nie odpowiadał wcale. Wtedy zapytał go Piłat: Czy nie słyszysz , co zeznają przeciwko Tobie? Lecz On nie odpowiedział mu ani słowem , tak ze namiestnik miał zwyczaj wypuszczać ludowi jednego więznia,którego chcieli. Był wówczas pewien osławiony więzień,imieniem Barabasz. Powiedział tedy Piłat do zebranych: Którego chcecie, żebym wam wypuścił: Barabasza czy Judasza,zwanego Mesjaszem? Wiedział bowiem,ze skazali Go przez zawiść. A kiedy on badał sprawę,przesłano mu taką oto prośbę od jego zony. Nie miej nic wspólnego z tym Sprawiedliwym. Dziś we śnie wiele wycierpiałam z Jego powodu. Tymczasem najwyżsi kapłani i starsi ludu doradzili ludziom z tłumu,aby się domagali ( uwolnienia) Barabasza i zguby dla Jezusa.,zwanego Mesjaszem? Wiedział bowiem ,ze skazali Go przez zawiść.A kiedy on badał sprawę,przesłano mu taką oto prośbę od jego zony: Nie miej nic wspólnego z tym Sprawiedliwym. Dziś we śnie wiele wycierpiałam z Jego powodu. Tymczasem najwyżsi kapłani i starsi ludu doradzili ludziom z tłumu ,aby się domagali ( uwolnienia) Barabasza i zguby dla Jezusa. Zapytał tedy namiestnik: Którego z tych dwóch chcecie,żebym wam wypuścił? A oni odpowiedzieli: Barabasza! Zapytał ich tedy Piłat: Co mam zrobić z Jezusem,którego nazywają Mesjaszem? A oni wszyscy:Niech będzie ukrzyżowany! Widząc tedy Piłat ,że nic nie może osiągnąć i ze zamieszanie robi się przy tym coraz większe, wziął wodę i na oczach tłumu umył sobie ręce,mówiąc:Ja nie odpowiadam za krew tego sprawiedliwego ; to wasza rzecz. A cały lud zawołał: Niech krew Jego spłynie na nas i na nasze dzieci! Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa, po ubiczowaniu,wydał na ukrzyżowanie.
Naigrawanie się żołnierzy z Jezusa: 27,27-31
( Mk 15,16-20; J 19,2-3)
Wtedy żołnierze namiestnika wzięli Jezusa ze sobą do pretorium i zebrali wokół Niego cała kohortę. Potem zdjąwszy zeń odzienie,ubrali Go w płaszcz szkarłatny.Wreszcie upletli koronę z cierni i włożyli Mu ją na głowę. Dali Mu też w prawą rękę trzcinę i klękając przed Nim drwili z Niego mówiąc:Bądz,pozdrowiony ,królu żydowski! I plując na Niego ,brali do rak trzcinę i bili Go po głowie. A potem ,gdy się już zeń naszydzili,zdarli z Niego płaszcz szkarłatny,włożyli nań znów Jego odzienie i odprowadzili Go na ukrzyżowanie.
Ukrzyżowanie: 27,32-44
( Mk 15,21-44; Ł.k 23,26.33-43; J 19,16-27)
Wychodząc zaś spotkali pewnego człowieka z Cyreny ,imieniem Szymon,i kazali mu nieść Jego krzyż. A kiedy przybyli na miejsce zwane Golgotą , to znaczy miejscem Czszki,dali Mu do picia wino zmieszane z żółcią.Skosztował i nie chciał pić. A kiedy Go ukrzyżowali ,podzielili miedzy siebie Jego odzienie,rzucając o nie losy. I usiadłszy ,pilnowali Go. A nad głową Jego umieszczono napis zawierający powód skazania Go na śmierć. To jest Jezus,król żydowski. Wtedy ukrzyżowano wspólnie z Nim dwóch złoczyńców,jednego po prawej,drugiego po lewej stronie. A ci, którzy przechodzili obok,bluznili Mu potrząsając głowami i mówiąc:Ty, który burzysz świątynię i odbudowujesz ją w ciągu trzech dni,wybaw samego siebie! Skoro jesteś Synem Bożym,zstąp z krzyża. Podobnie też najwyżsi kapłani,szydząc ,wołali razem z uczonymi w Piśmie i ze starszymi:Innych ocalał,a siebie samego nie może ocalić. Jest przecież królem Izraela. Niech zstąpi z krzyża,to uwierzymy Mu!Liczył na Boga,niech wiec teraz Bóg Go ocali,jeśli Go miłuje. Przecież powiedział: Jestem Synem Boga. Złorzeczyli Mu złoczyńcy razem z Nim ukrzyżowani.
Śmierć Jezusa: 27,45-56
( Mk 15,33-41; Ł.k 23,44-49; J 19,24-30)
A od godziny szóstej ciemność zapanowała nad cała ziemią aż do godziny dziewiątej.Około godziny dziewiątej zawołał Jezus donośnym głosem: Eli,Eli,lamma sabachtani,to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Słysząc to,niektórzy ze stojących mówili miedzy sobą:On woła Eliasza. Natychmiast też przybiegł jeden z nich,wziął gąbkę ,namoczył ją w occie i umocowawszy na trzcinie podał Mu do picia. A inni wołali: Poczekaj,zobaczymy czy przyjdzie Eliasz ,żeby Go wybawić.Jezus zaś,zawoławszy ponownie donośnym głosem ,oddał ducha.
A oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje,od góry aż do dołu: ziemia zadrżała,a skały zaczęły pękać. Grobowce pootwierały się i wiele ciał świętych,którzy już pomarli,odzyskało życie; wyszły z grobów po Jego zmartwychwstaniu ,przyszły do miasta i były oglądane przez wielu. A setnik i ci,którzy z nim pilnowali Jezusa,widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo,przerazili się bardzo i mówili: On naprawdę jest Synem Bożym.
Było tam wiele kobiet ,które przypatrywały się z daleka ,te same,które szły za Jezusem aż do Galilei,posługując Mu. Wśród nich znajdowały się: Maria z Magdali,Maria,matka Jakuba i Józefa ,i matka synów Zebedeuszowych.
Złożenie Jezusa do grobu: 27,57-61
( Mk 15,42-47; Ł.k 23,50-56; J 19,38-42)
A gdy nastał wieczór,przybył pewien bogaty człowiek z Arymatei,imieniem Józef,który był również uczniem Jezusa. Poszedł on do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. I rozkazał Piłat ,aby mu je wydano. Wziął tedy Józef ciało ,owinął je w czyste płótno i złożył w grobie, zupełnie nowym ,wykutym na jego polecenie w skale. Przed wejściem do grobu wtoczył wielki kamień i odszedł. A Maria z Magdali i druga Maria ,siedząc, pozostały przy grobie.
Straż przy grobie: 27,62-66
Nazajutrz zaś, to jest po dniu Przygotowania,najwyżsi kapłani i faryzeusze poszli wszyscy razem do Piłata i powiedzieli: Panie ,przypominamy sobie,ze ten oszust ,gdy jeszcze żył,powiedział.Zmartwychwstanę po trzech dniach.Rozkaż więc,żeby pilnowano grobowca aż do trzeciego dnia,by czasem nie przyszli uczniowie Jego,nie wykradli Go i nie powiedzieli ludziom: Zmartwychwstał. Wówczas to ostatnie oszustwo byłoby gorsze niż pierwsze. A Piłat odpowiedział: Oto macie straż. Idzcie i pilnujcie ,jak możecie. Poszli tedy,opieczętowali kamień,postawili straż.
Angelofania i pusty grób Jezusa: 28,1-8
( Mk 16,1-8; Ł.k 24,1-12; J 20,1-13)
A kiedy minął szabat,wczesnym rankiem pierwszego dnia tygodnia Maria z Magdali i druga Maria przyszły zobaczyć grób. I oto nagle silnie zadrzała ziemia,anioł Pański zaś zstąpił z nieba. Potem, zbliżywszy się,odwalił kamień i usiadł na nim. Jego twarz lśniła jak błyskawica,a odzienie miał białe jak śnieg. Na jego widok strażnicy przerażeniem zdjęci stali się jak umarli. Lecz anioł powiedział do niewiast: Nie bójcie się! Ja wiem, ze szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu ! Zmartwychwstał i idzie prze wami do Galilei. Tam Go zobaczycie. Oto, co miałem wam powiedziec. Odeszły tedy szybko,przerażone i uradowane bardzo,i biegły,żeby powiadomić uczniów Jego.
Ukazanie się Jezusa niewiastom: 28,9-10 ( J 20,14-18)
A oto sam Jezus wyszedł im na spotkanie i powiedział: Witajcie! Wtedy one zbliżyły się ,upadły Mu do nóg i złożyły Mu pokłon. A Jezus powiedział: Nie bójcie się! Idzcie i powiedzcie moim braciom,żeby się udali do Galilei. Tam Mnie spotkają.
Przekupieni strażnicy: 28,11-15
Gdy one odeszły ,niektórzy spośród strażników przyszli do miasta i opowiedzieli najwyższym kapłanom o wszystkim ,co się zdarzyło. Ci zebrali się więc ze starszymi i po naradzie dali żołnierzom dużo pieniędzy, nakazując przy tym: Będziecie mówić tak: Uczniowie Jego przyszli nocą,gdy myśmy spali,i wykradli Go. Gdyby się to doniosło do namiestnika,to my postaramy się go uspokoić tak, żebyście byli bezpieczni. Wziąwszy pieniądze zrobili ( żołnierze) tak, jak im kazano. I tak powtarza się tę bajkę między Żydami aż po dzień dzisiejszy.
Ostatnie polecenie Jezusa: 28,16-20
A jedenastu uczniów udało się do Galilei w stronę góry wyznaczonej przez Jezusa. Kiedy Go zobaczyli, upadli na ziemię. Niektórzy jednak wątpili.A Jezus, przybliżywszy się do nich,powiedział: Dana Mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody,chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ucząc je przy tym zachowywać wszystko to, co wam przykazałem. A Ja jestem z wami przez wszystkie dni,aż do skończenia świata
KONIEC Pisma Kśięgi według Świętego Mateusza
sobota, 4 lutego 2012
Rozdział X: Mowa Eschatologiczna:24,1-25,46
Zapowiedz zburzenia świątyni: 24,1-3
( Mk 13,1-2; Łk 21-5-6)
A gdy Jezus wyszedł ze świątyni i oddalał się, dołączyli doń uczniowie Jego i zwrócili Jego uwagę na zabudowania świątynne. Lecz Jezus odpowiedział im: Widzicie to wszystko? Otóż mówię wam: nie pozostanie tu kamień na kamieniu. Wszystko będzie zwalone. A kiedy usiadł na Górze Oliwnej ,przyszli uczniowie i pytali Go na osobności: Powiedz nam kiedy się to stanie i jaki będzie znak Twojego przyjścia oraz końca świata.
Początek ucisków: 24,4-8
A Jezus odpowiedział: Uważajcie,żeby was ktoś nie oszukał. Przyjdzie bowiem wielu { rzekomo} w imię moje,i będzie mówić: Ja jestem Mesjaszem.I uwiodą wiele ludzi. Będziecie również słyszeli o wojnach i o wieściach z wojen. Nie dajcie się tym zastraszyć.To musi co prawda nastąpić, ale nie będzie jeszcze oznaczać końca. Naród stanie przeciwko narodowi,a królestwo przeciwko królestwu. Tu i ówdzie zapanuje głód i zaraza i zdarzą się trzęsienia ziemi. Ale wszystko to - to dopiero początek boleści.
Prześladowanie uczniów Jezusa:24,9-14
( Mk 13,9-13; Łk 21,12-19 )
Wtedy wydadzą was na cierpienia i na śmierć. I będą was nienawidzić wszystkie narody z powodu mojego imienia. Wówczas wielu upadnie. I będą się wzajemnie wydawać i nienawidzieć. Powstanie wielu fałszywych proroków i uwiodą wiele ludzi. A ponieważ, spotęguje się nieprawość , u wielu osłabnie miłość.Lecz kto wytrwa aż do końca,będzie zbawiony. Ta zaś Dobra Nowina o królestwie będzie głoszona po całym świecie na świadectwo dla wszystkich narodów. I wtedy przyjdzie koniec.
Znaki zapowiadające zburzenie Jerozolimy: 24,15-28
( Mk 13,14-23;Łk 21,20-24; 17,23-24.37)
Kiedy wiec ujrzycie brzydotę spustoszenia - jak przepowiedział prorok Daniel - wypełniającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie!- wówczas ci, którzy będą w Judei ,niech uciekają w góry. A kto będzie na dachu , niech nie schodzi do domu,żeby zabrać swe rzeczy. A kto będzie na polu ,niech nie wraca,by zabrać swój płaszcz. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Módlcie się ,ażeby ucieczka wasza nie wypadła w zimę lub w szabat, bo nastąpi ucisk tak wielki , jakiego nie było od początku świata aż dotąd i jakiego nigdy nie będzie. I gdyby dni owe nie miały być skrócone ,nikt by nie ocalał. Lecz ze względu na wybranych będą te dni skrócone. Jeśli wam tedy powiedzą:Patrzcie , oto Mesjasz tu albo tam - nie wierzcie. Pojawią się bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, tacy ,którzy będą nawet czynić wielkie cuda i znaki,aby wprowadzić w błąd , gdyby to było możliwe ,nawet wybranych. Tak więc zapowiedziałem wam to z góry. Jeśli wam powiedzą: Oto jest na pustyni- nie chodzcie tam; Oto wewnątrz domu- nie wierzcie wcale. Podobnie jak błyskawica ukazując się na wschodzie jest widoczna aż na zachodzie ,tak też będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. Gdzie jest padlina , tam zbierają się sępy
Przyjście Syna Człowieczego: 24,29-31
(Mk 13,24-27;Łk 21,25-28)
A wkrótce po ucisku dni owych słońce się zaćmi, księżyc straci swój blask ,gwiazdy poczną spadać z nieba, a moce niebieskie będą zachwiane. I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego , wtedy też poczną narzekać wszystkie narody ziemi. I ujrzą Syna Człowieczego zstępującego na obłokach z mocą wielką i chwałą. I wyśle On swoich aniołów z trąbą potężną ,ażeby zgromadzili wszystkich wybranych z czterech stron świata ,od jednego krańca nieba do drugiego.
Znak drzewa figowego: 24,32-35(Mk 13,28-32; Ł.k 21,29-33)
Uczcie się przez podobieństwo od drzewa figowego. Kiedy jego gałęzie ożywiają się nabrzmiałe i ukazują liście,wiecie ,że blisko jest lato. Podobnie też gdy zobaczycie to wszystko,wiedzcie ,ze On już blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę mówię wam, nie przeminie to pokolenie,nim się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą,ale moje słowa nie przeminą.
Niepewność czasu przyjścia Syna Człowieczego:24,36-41
Lecz dnia tego ani godziny owej nikt nie zna: ani aniołowie w niebie, ani Syn - tylko jeden Ojciec. Podobnie jak za dni Noego tak też będzie z przyjściem Syna Człowieczego: jak przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do momentu wejścia Noego do arki i nawet nie spostrzegli ,ze przyszedł potop i pochłonął wszystkich - tak też będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy gdy dwóch będzie w polu , to jeden zostanie zabrany , a drugi ocaleje; gdy dwie kobiety będą obracały żarna , jedną wezmą , a druga zostanie.
Potrzeba czujności: 24,42-44 (Ł.k 12,39n)
Czuwajcie więc , bo nie znacie dnia, w którym Pan wasz przyjdzie. I nad tym też się zastanówcie: Gdyby gospodarz domu wiedział , o której godzinie w nocy przyjdzie złodziej,czuwałby i niedopuściłby do tego, by się włamano do jego mieszkania. Dlatego tez i wy bedziecie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie w chwili, której nie przewidujecie.
Przypowieść o dobrym i złym słudze:24,45-51
( Ł.k 12,41-46)
Któż jest owym sługą wiernym i mądrym , którego pan postawił nad ludzmi swojego domu po to,by im
dawał pożywienie w odpowiednim czasie? Szczęśliwy ten sługa ,którego pan , wracając spotka przy tym zajęciu.Zaprawdę mówię wam:uczyni go zarządcą wszystkich swoich majętności. Lecz jeśli ów sługa powie sobie w duchu: Mój Pan opóznia się - a potem zacznie bić swoich towarzyszy oraz jeść i pić w towarzystwie pijaków , to pan takiego sługi,przyszedłszy w dzień ,kiedy ten się nie spodziewa,i o godzinie ,której nie zna,każe go dotkliwie ukarać i wyrzuci między obłudników. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Przypowieść o dziesięciu pannach: 25,1-13
Wówczas z królestwem niebieskim będzie tak, jak z dziesięcioma pannami ,które wziąwszy swe lampy wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było mądrych , a pięć głupich.Otóż owe głupie, wziąwszy ze sobą lampy , nie zabrały oleju , mądre zaś biorąc lampy ,zabrały również i olej w naczyniach. A gdy oblubieniec się opózniał, wszystkie ogarnęło znużenie i posnęły.Lecz o północy dał się słyszeć krzyk: Oto oblubieniec: Wychodzcie naprzeciw. Obudziły się tedy wszystkie panny i poczęły opatrywać swoje lampy. I powiedział panny głupiec do mądrych: Dajcie nam oleju ,bo gasną nam lampy. Ale te odpowiedziały: Nie,bo może nie starczyć ani dla nas, ani dla was.Idzcie raczej do sprzedających i kupcie sobie. A gdy one odeszły,nadszedł oblubieniec.Wówczas te, które były gotowe,weszły z nim do sali biesiadnej i zamknięto drzwi. Przyszły wreszcie pozostałe panny i zaczęły wołać: Panie, Panie , otwórz nam.Lecz on odpowiedział: Zaprawdę mówię wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie ani dnia,ani godziny.
Przypowieść o talentach: 25,14-30
( Ł.k 19,12-27)
{ Z królestwem niebieskim jest} tak jak z człowiekiem,który udając się w podróż,wezwał swoich służących i powierzył im całą swoją majętność . Jednemu dał pięć talentów,drugiemu dwa, a trzeciemu jeden- każdemu(zresztą) według jego zdolności-i odjechał. Zaraz też ten ,który otrzymał pięć talentów,poszedł, obracał nimi i zarobił pięć innych. Podobnie postąpił ten, który otrzymał dwa talenty, zarabiając dwa inne.Lecz ten,który otrzymał tylko jeden ,poszedł , wykopał dół w ziemi i schował tam pieniądze swojego pana. Po dłuższym czasie wrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Ten, który otrzymał pięć talentów , przyniósł drugie pięć mówiąc: Panie,dałeś mi pięć talentów.Oto pięć innych,które zarobiłem. Dobrze,sługo prawy i wierny-powiedział jego pan.-Ponieważ byłeś wierny w małym ,postawię cię nad wieloma. Wejdz do radości pana twego. A potem przyszedł ten, który otrzymał dwa talenty,i powiedział: Panie,dałeś mi dwa talenty - oto inne dwa,które zarobiłem.A pan jego powiedział: Dobrze sługo prawy i wierny.Ponieważ byłeś wierny w małym,postawię cię nad wieloma.Wejdz do radości pana twego. Przyszedł wreszcie ten,który otrzymał jeden talent, i powiedział: Panie, wiedziałem,że jesteś człowiekiem surowym,że chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś,i zbierać tam ,gdzie nie rozsypałeś. Obawiając się tedy ciebie,poszedłem i zakopałem twój talent w ziemi. A teraz oto masz go! Ale jego Pan odpowiedział mu: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś, że chcę żąć tam,gdzie nie posiałem , i zbierać tam , gdzie nie rozsypałem? Powinieneś był tedy powierzyć moje pieniądze bankierom,a ja ,po powrocie otrzymałbym,co moje , razem z należnym zyskiem. Dlatego odbierzcie mu ten talent i oddajcie temu, który ma dziesięć talentów! Każdemu bowiem ,kto ma, będzie jeszcze dodane ,żeby posiadał nadmiar; temu zaś,kto nie ma, będzie zabrane nawet to, co ma. Tego zaś sługę,który nic nie wart,wyrzućcie na zewnątrz, w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Sąd ostateczny: 25,31-46
Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w chwale w otoczeniu wszystkich aniołów swoich, zasiądzie na tronie chwały i wszystkie narody zgromadzą się przed Nim. A On oddzieli jednak ludzi od drugich ,tak jak pasterz zwykł oddzielać owce od kozłów. I zbierze owce po prawej stronie , a kozły po lewej> A potem powie Król do tych , co są po prawej stronie: Przyjdzcie,błogosławieni Ojca mego,wezcie w posiadanie królestwo, które dla was było przygotowane od początku świata. Byłem nagi, a daliście Mi jeść; byłem spragniony ,a daliście Mi pić;byłem obcy ,a przyjęliście Mnie. Byłem nagi,a przyodzialiście mnie; byłem chory , a nawiedziliście mnie;byłem więzniem ,a przyszliście do Mnie. Wtedy odpowiedzą Mu sprawiedliwi:Panie ,kiedyż to widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Cię, spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedyż widzieliśmy Cię obcym i przyjęliśmy Cię, nagim i przyodzialiśmy Cię, obcym i przyjęliśmy Cię,nagim i przyodzialiśmy Cię, albo chorym i w wiezienu i poszliśmy Cię odwiedzić? A Król odpowie im tak: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu sposród najmniejszych braci moich,uczyniliście Mnie samemu. A potem powie do tych z lewej strony: Idzcie precz , ode Mnie, przeklęci , w ogień wieczny,przygotowany diabłu i aniołom jego.Byłem bowiem głodny,a nie daliście Mi jeś
ć: byłem spragniony ,a nie daliście Mi pić.Byłem bez domu , a nie przyjęliście Mnie: byłem nagi , a nie przyodzialiście Mnie: byłem chory i uwieziony , a nie przyszliście do Mnie; A wtedy ci znów zapytają Go: Panie,kiedyż widzieliśmy Cię głodnym ,albo spragnionym,bezdomnym albo nagim ,chorym lub uwięzionym,a nie przyszliśmy Ci z pomocą? A On im odpowie: Zaprawdę mówię wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu spośród najmniejszych ,nie uczyniliście tego i Mnie. I pójdą stamtąd:ci na wieczne potępienie, a sprawiedliwości do życia wiecznego.
( Mk 13,1-2; Łk 21-5-6)
A gdy Jezus wyszedł ze świątyni i oddalał się, dołączyli doń uczniowie Jego i zwrócili Jego uwagę na zabudowania świątynne. Lecz Jezus odpowiedział im: Widzicie to wszystko? Otóż mówię wam: nie pozostanie tu kamień na kamieniu. Wszystko będzie zwalone. A kiedy usiadł na Górze Oliwnej ,przyszli uczniowie i pytali Go na osobności: Powiedz nam kiedy się to stanie i jaki będzie znak Twojego przyjścia oraz końca świata.
Początek ucisków: 24,4-8
A Jezus odpowiedział: Uważajcie,żeby was ktoś nie oszukał. Przyjdzie bowiem wielu { rzekomo} w imię moje,i będzie mówić: Ja jestem Mesjaszem.I uwiodą wiele ludzi. Będziecie również słyszeli o wojnach i o wieściach z wojen. Nie dajcie się tym zastraszyć.To musi co prawda nastąpić, ale nie będzie jeszcze oznaczać końca. Naród stanie przeciwko narodowi,a królestwo przeciwko królestwu. Tu i ówdzie zapanuje głód i zaraza i zdarzą się trzęsienia ziemi. Ale wszystko to - to dopiero początek boleści.
Prześladowanie uczniów Jezusa:24,9-14
( Mk 13,9-13; Łk 21,12-19 )
Wtedy wydadzą was na cierpienia i na śmierć. I będą was nienawidzić wszystkie narody z powodu mojego imienia. Wówczas wielu upadnie. I będą się wzajemnie wydawać i nienawidzieć. Powstanie wielu fałszywych proroków i uwiodą wiele ludzi. A ponieważ, spotęguje się nieprawość , u wielu osłabnie miłość.Lecz kto wytrwa aż do końca,będzie zbawiony. Ta zaś Dobra Nowina o królestwie będzie głoszona po całym świecie na świadectwo dla wszystkich narodów. I wtedy przyjdzie koniec.
Znaki zapowiadające zburzenie Jerozolimy: 24,15-28
( Mk 13,14-23;Łk 21,20-24; 17,23-24.37)
Kiedy wiec ujrzycie brzydotę spustoszenia - jak przepowiedział prorok Daniel - wypełniającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie!- wówczas ci, którzy będą w Judei ,niech uciekają w góry. A kto będzie na dachu , niech nie schodzi do domu,żeby zabrać swe rzeczy. A kto będzie na polu ,niech nie wraca,by zabrać swój płaszcz. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Módlcie się ,ażeby ucieczka wasza nie wypadła w zimę lub w szabat, bo nastąpi ucisk tak wielki , jakiego nie było od początku świata aż dotąd i jakiego nigdy nie będzie. I gdyby dni owe nie miały być skrócone ,nikt by nie ocalał. Lecz ze względu na wybranych będą te dni skrócone. Jeśli wam tedy powiedzą:Patrzcie , oto Mesjasz tu albo tam - nie wierzcie. Pojawią się bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, tacy ,którzy będą nawet czynić wielkie cuda i znaki,aby wprowadzić w błąd , gdyby to było możliwe ,nawet wybranych. Tak więc zapowiedziałem wam to z góry. Jeśli wam powiedzą: Oto jest na pustyni- nie chodzcie tam; Oto wewnątrz domu- nie wierzcie wcale. Podobnie jak błyskawica ukazując się na wschodzie jest widoczna aż na zachodzie ,tak też będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. Gdzie jest padlina , tam zbierają się sępy
Przyjście Syna Człowieczego: 24,29-31
(Mk 13,24-27;Łk 21,25-28)
A wkrótce po ucisku dni owych słońce się zaćmi, księżyc straci swój blask ,gwiazdy poczną spadać z nieba, a moce niebieskie będą zachwiane. I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego , wtedy też poczną narzekać wszystkie narody ziemi. I ujrzą Syna Człowieczego zstępującego na obłokach z mocą wielką i chwałą. I wyśle On swoich aniołów z trąbą potężną ,ażeby zgromadzili wszystkich wybranych z czterech stron świata ,od jednego krańca nieba do drugiego.
Znak drzewa figowego: 24,32-35(Mk 13,28-32; Ł.k 21,29-33)
Uczcie się przez podobieństwo od drzewa figowego. Kiedy jego gałęzie ożywiają się nabrzmiałe i ukazują liście,wiecie ,że blisko jest lato. Podobnie też gdy zobaczycie to wszystko,wiedzcie ,ze On już blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę mówię wam, nie przeminie to pokolenie,nim się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą,ale moje słowa nie przeminą.
Niepewność czasu przyjścia Syna Człowieczego:24,36-41
Lecz dnia tego ani godziny owej nikt nie zna: ani aniołowie w niebie, ani Syn - tylko jeden Ojciec. Podobnie jak za dni Noego tak też będzie z przyjściem Syna Człowieczego: jak przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do momentu wejścia Noego do arki i nawet nie spostrzegli ,ze przyszedł potop i pochłonął wszystkich - tak też będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy gdy dwóch będzie w polu , to jeden zostanie zabrany , a drugi ocaleje; gdy dwie kobiety będą obracały żarna , jedną wezmą , a druga zostanie.
Potrzeba czujności: 24,42-44 (Ł.k 12,39n)
Czuwajcie więc , bo nie znacie dnia, w którym Pan wasz przyjdzie. I nad tym też się zastanówcie: Gdyby gospodarz domu wiedział , o której godzinie w nocy przyjdzie złodziej,czuwałby i niedopuściłby do tego, by się włamano do jego mieszkania. Dlatego tez i wy bedziecie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie w chwili, której nie przewidujecie.
Przypowieść o dobrym i złym słudze:24,45-51
( Ł.k 12,41-46)
Któż jest owym sługą wiernym i mądrym , którego pan postawił nad ludzmi swojego domu po to,by im
dawał pożywienie w odpowiednim czasie? Szczęśliwy ten sługa ,którego pan , wracając spotka przy tym zajęciu.Zaprawdę mówię wam:uczyni go zarządcą wszystkich swoich majętności. Lecz jeśli ów sługa powie sobie w duchu: Mój Pan opóznia się - a potem zacznie bić swoich towarzyszy oraz jeść i pić w towarzystwie pijaków , to pan takiego sługi,przyszedłszy w dzień ,kiedy ten się nie spodziewa,i o godzinie ,której nie zna,każe go dotkliwie ukarać i wyrzuci między obłudników. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Przypowieść o dziesięciu pannach: 25,1-13
Wówczas z królestwem niebieskim będzie tak, jak z dziesięcioma pannami ,które wziąwszy swe lampy wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było mądrych , a pięć głupich.Otóż owe głupie, wziąwszy ze sobą lampy , nie zabrały oleju , mądre zaś biorąc lampy ,zabrały również i olej w naczyniach. A gdy oblubieniec się opózniał, wszystkie ogarnęło znużenie i posnęły.Lecz o północy dał się słyszeć krzyk: Oto oblubieniec: Wychodzcie naprzeciw. Obudziły się tedy wszystkie panny i poczęły opatrywać swoje lampy. I powiedział panny głupiec do mądrych: Dajcie nam oleju ,bo gasną nam lampy. Ale te odpowiedziały: Nie,bo może nie starczyć ani dla nas, ani dla was.Idzcie raczej do sprzedających i kupcie sobie. A gdy one odeszły,nadszedł oblubieniec.Wówczas te, które były gotowe,weszły z nim do sali biesiadnej i zamknięto drzwi. Przyszły wreszcie pozostałe panny i zaczęły wołać: Panie, Panie , otwórz nam.Lecz on odpowiedział: Zaprawdę mówię wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie ani dnia,ani godziny.
Przypowieść o talentach: 25,14-30
( Ł.k 19,12-27)
{ Z królestwem niebieskim jest} tak jak z człowiekiem,który udając się w podróż,wezwał swoich służących i powierzył im całą swoją majętność . Jednemu dał pięć talentów,drugiemu dwa, a trzeciemu jeden- każdemu(zresztą) według jego zdolności-i odjechał. Zaraz też ten ,który otrzymał pięć talentów,poszedł, obracał nimi i zarobił pięć innych. Podobnie postąpił ten, który otrzymał dwa talenty, zarabiając dwa inne.Lecz ten,który otrzymał tylko jeden ,poszedł , wykopał dół w ziemi i schował tam pieniądze swojego pana. Po dłuższym czasie wrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Ten, który otrzymał pięć talentów , przyniósł drugie pięć mówiąc: Panie,dałeś mi pięć talentów.Oto pięć innych,które zarobiłem. Dobrze,sługo prawy i wierny-powiedział jego pan.-Ponieważ byłeś wierny w małym ,postawię cię nad wieloma. Wejdz do radości pana twego. A potem przyszedł ten, który otrzymał dwa talenty,i powiedział: Panie,dałeś mi dwa talenty - oto inne dwa,które zarobiłem.A pan jego powiedział: Dobrze sługo prawy i wierny.Ponieważ byłeś wierny w małym,postawię cię nad wieloma.Wejdz do radości pana twego. Przyszedł wreszcie ten,który otrzymał jeden talent, i powiedział: Panie, wiedziałem,że jesteś człowiekiem surowym,że chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś,i zbierać tam ,gdzie nie rozsypałeś. Obawiając się tedy ciebie,poszedłem i zakopałem twój talent w ziemi. A teraz oto masz go! Ale jego Pan odpowiedział mu: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś, że chcę żąć tam,gdzie nie posiałem , i zbierać tam , gdzie nie rozsypałem? Powinieneś był tedy powierzyć moje pieniądze bankierom,a ja ,po powrocie otrzymałbym,co moje , razem z należnym zyskiem. Dlatego odbierzcie mu ten talent i oddajcie temu, który ma dziesięć talentów! Każdemu bowiem ,kto ma, będzie jeszcze dodane ,żeby posiadał nadmiar; temu zaś,kto nie ma, będzie zabrane nawet to, co ma. Tego zaś sługę,który nic nie wart,wyrzućcie na zewnątrz, w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Sąd ostateczny: 25,31-46
Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w chwale w otoczeniu wszystkich aniołów swoich, zasiądzie na tronie chwały i wszystkie narody zgromadzą się przed Nim. A On oddzieli jednak ludzi od drugich ,tak jak pasterz zwykł oddzielać owce od kozłów. I zbierze owce po prawej stronie , a kozły po lewej> A potem powie Król do tych , co są po prawej stronie: Przyjdzcie,błogosławieni Ojca mego,wezcie w posiadanie królestwo, które dla was było przygotowane od początku świata. Byłem nagi, a daliście Mi jeść; byłem spragniony ,a daliście Mi pić;byłem obcy ,a przyjęliście Mnie. Byłem nagi,a przyodzialiście mnie; byłem chory , a nawiedziliście mnie;byłem więzniem ,a przyszliście do Mnie. Wtedy odpowiedzą Mu sprawiedliwi:Panie ,kiedyż to widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Cię, spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedyż widzieliśmy Cię obcym i przyjęliśmy Cię, nagim i przyodzialiśmy Cię, obcym i przyjęliśmy Cię,nagim i przyodzialiśmy Cię, albo chorym i w wiezienu i poszliśmy Cię odwiedzić? A Król odpowie im tak: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu sposród najmniejszych braci moich,uczyniliście Mnie samemu. A potem powie do tych z lewej strony: Idzcie precz , ode Mnie, przeklęci , w ogień wieczny,przygotowany diabłu i aniołom jego.Byłem bowiem głodny,a nie daliście Mi jeś
ć: byłem spragniony ,a nie daliście Mi pić.Byłem bez domu , a nie przyjęliście Mnie: byłem nagi , a nie przyodzialiście Mnie: byłem chory i uwieziony , a nie przyszliście do Mnie; A wtedy ci znów zapytają Go: Panie,kiedyż widzieliśmy Cię głodnym ,albo spragnionym,bezdomnym albo nagim ,chorym lub uwięzionym,a nie przyszliśmy Ci z pomocą? A On im odpowie: Zaprawdę mówię wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu spośród najmniejszych ,nie uczyniliście tego i Mnie. I pójdą stamtąd:ci na wieczne potępienie, a sprawiedliwości do życia wiecznego.
sobota, 7 stycznia 2012
IX ROZDZIAŁ: JEZUS W JEROZOLIMIE:21,1-23,39
Wjazd Jezusa do Jerozolimy:21,1-23,39
Kiedy się zbliżyli do Jerozolimy i przybyli do BEtFage na Górę Oliwną ,wtedy posłał Jezus dwu spośród swoich uczniów i powiedział im: Idzcie do wsi,która jest przed wami. Znajdziecie tam zaraz z brzegu oślicę uwiązaną razem z oślęciem. Odwiążcie je i przyprowadzcie do Mnie. A gdyby wam coś mówiono , odpowiedzcie: Pan ich potrzebuje ,ale zaraz je zwróci.Stało się to ,ażeby się wypełniła przepowiednia Proroka:
Powiedzcie córce Syjonu:
Oto król twój przychodzi do ciebie,
skromny ,zasiadający na oślicy
i na zrebięciu oślicy.
Poszli tedy uczniowie i uczyniwszy tak,jak im kazał Jezus przyprowadzili oślicę i oślę. Potem rozłożyli na nich swoje płaszcze ,na których Jezus usiadł.Ogromny zaś tłum ludzi rozścielał płaszcze na drodze ,a inni obcinali gałęzie z drzew i układali { przed Nim}. Tłumy , które szły na przedzie i z tyłu ,wołały: Hosanna Synowi Dawidowemu!Błogosławiony ,który przychodzi w imię Pana,Hosanna na wysokościach.
A kiedy wkroczyli do Jerozolimy ,poruszyło się całe miasto i pytano: Któż to jest? A tłumy odpowiadały: Jest to prorok Jezus z Nazaretu w Galilei!
Wypędzenie kupczących ze świątyni:21,12-17
( Mk 11,15-19; Łk 19,45-48; J 2,13-16)
Potem wszedł Jezus do świątyni i począł wypędzać wszystkich sprzedawców i kupujących ,którzy się tam znajdowali: powywracał stoły zmieniających pieniądze i stoiska sprzedawców gołębi. I powiedział im: Napisane jest: Dom mój będzie nazwany domem modlitwy ,a wy uczyniliście zeń jaskinię zbójców! I przyszli do Niego,gdy był już w świątyni,ślepi i chromi , a On ich uzdrowił. Widząc tedy arcykapłani i uczeni w Piśmie cuda,które uczynił { Jezus},i słysząc głos dzieci wołających: Hosanna Synowi Dawida ,unieśli się gniewem i powiedzieli do Niego:Czy słyszysz ,co one mówią? A Jezus odpowiedział: Tak. Czy nigdy nie czytaliście tych oto słów:Poprzez usta niemowląt i ssących przygotowałeś sobie chwałę? Potem zostawił ich tak i wyszedł z miasta ,aby udać się do Betanii ,gdzie spędził noc.
Przeklęcie drzewa figowego: 21,18-22
A kiedy wczesnym rankiem wszedł do miasta, poczuł głód. I widząc obok drogi drzewo figowe,zbliżył się doń, ale nie znalazł na nim nic prócz liści. Powiedział tedy: Nigdy już nie będziesz rodzić owoców.I natychmiast uschło drzewo figowe. A widząc to uczniowie zdumieni pytali: Jak mogło tak natychmiast uschnąć to drzewo figowe? A Jezus odpowiedział: Zaprawdę mówię wam: jeśli będziecie mieli wiarę silną, będziecie mogli dokonywać nie tylko tego, czego Ja dopiero co dokonałem z tą figą ,ale nawet ,gdy powiecie tej górze: Podnieś się i rzuć się do morza - to tak się stanie: I wszystko otrzymacie,o co tylko prosić będziecie z wiarą na modlitwie.
Problem władzy Jezusa: 21,23-27
A gdy wszedł do świątyni i nauczał przyszli arcykapłani i starsi ludu i zapytali: Jakim prawem to czynisz? Kto Ci dał takie prawo? A Jezus odpowiedział: Zapytam i Ja was o coś. Jeśli Mi odpowiecie , to i Ja wam powiem,jakim prawem to czynię: Czy chrzest Jana Chrzciciela pochodzi z nieba czy od ludzi? A oni tak sobie mysleli: Jeśli Mu odpowiemy,ze od ludzi ,to musimy się obawiać tłumu,bo wszyscy uważają Jana za proroka. Odpowiedzieli tedy Jezusowi tak: Nie wiemy. To Ja też wam nie powiem-odrzekli im- jakim prawem to czynię.
Przypowieść o dwu synach: 21,28-32
Powiedzcie: co się wam wydaje? Pewien człowiek miał dwu synów. Zwracając się do jednego z nich, powiedział:Synu mój, idz dziś popracować w winnicy. A on odpowiedział: Dobrze,panie - ale nie poszedł. Potem zwracając się do drugiego powiedział to samo. A ten odpowiedział: Nie chce! Ale potem ,odczuwając niepokój, poszedł. Który z tych dwóch wypełnił wolę ojca? Odpowiedzieli: Ten drugi. A Jezus rzekł; Zaprawdę mówię wam: celnicy i nierządnice pierwej niż wy wchodzą do królestwa Bożego. Przyszedł bowiem do was Jan { krocząc} droga sprawiedliwości ,wy jednak nie uwierzyliście mu, ale celnicy i nierządnice - ci uwierzyli; wy zaś,patrząc na to wszystko,nawet potem nie odczuwaliście niepokoju , aby mu uwierzyć.
Przypowieść o przewrotnych dzierżawcach winnicy: 21,33-46
( Mk 12,1-12; Łk 20,9-19)
A oto posłuchajcie innej przypowieści: Pewien człowiek , posiadacz majętności , założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał prasę i zbudował wieżę , a potem oddał winnicę w dzierżawę rolnikom. Kiedy nadszedł czas winobrania , posłał swoich służących do dzierżawców po należne plony.Ale ci napadli na służących , jednego pobili , innego zabili,a jeszcze innego obrzucili kamieniami. Potem posłał innych służących, w liczbie większej niż za pierwszym razem. Ale z nimi postąpili tak samo. Wreszcie posłał do nich własnego syna, myśląc sobie:Uszanują { przynajmniej} mojego syna. Ale dzierżawcy , widząc syna,zaczęli mówić między sobą:On jest dziedzicem. Chodzcie,zabijemy go i tak posiądziemy dziedzictwo jego. I napadli na niego , wypędzili go z winnicy i zabili. Gdy przyjdzie właściciel winnicy ,co uczyni tym rolnikom? A oni odpowiedzieli: Wygładzi doszczętnie tych nędzników, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim , którzy oddadzą mu plony w swoim czasie. Wtedy powiedział Jezus: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Kamień odrzucony przez budujących - to ten, który się stał kamieniem węgielnym. I to jest dzieło Pana , i ono jest godne podziwu w oczach naszych. Tak też mówię wam: królestwo Boże będzie od was zabrane i zostanie powierzone ludowi, który wyda zeń owoce. Ktokolwiek upadnie na ten kamień ,rozbije się , a on zmiażdży każdego , na kogo spadnie. Arcykapłani i faryzeusze,słuchając tych słów,zrozumieli dobrze,że odnoszą się one właśnie do nich. A gdy usiłowali Go pochwycić,ogarnęła ich obawa przed tłumem,który uważał Go za proroka.
Przypowieść o uczcie królewskiej: 22,1-14
( łk 14,15-24)
A odpowiadając Jezus znów począł nauczać ich w przypowieściach mówiąc: Z królestwem niebieskim jest tak jak z królem , który wyprawił ucztę weselną synowi swemu. Posłał służących , aby zwołali zaproszonych na ucztę. Ale ci nie chcieli przyjść.Posłał potem znów innych służących i kazał powiedzieć zaproszonym: Przygotowałem już moją ucztę: woły i zwierzęta utuczone są już pobite i wszystko gotowe. Przyjdzcie na ucztę! Ale oni zlekceważyli to { wezwanie} i odeszli: jeden na swoje pole , drugi do swego kupiectwa, a inni napadli na służących i skatowawszy ich, pozabijali. Wtedy król rozgniewał się: posłał swoje wojsko ,wytracił tych zabójców i spalił ich miasto. A potem powiedział do służących: Uczta jest gotowa, ale zaproszeni nie okazali się godnymi> Idzcie tedy na rozstaje dróg i zwołujcie na ucztę wszystkich,których tylko tam znajdziecie. Rozeszli się słudzy na drogi i zgromadzili wszystkich, których spotkali,złych i dobrych , i sala godowa wypełniła się ucztującymi. Wtedy wszedł na salę król.żeby zobaczyć ucztujących. I oto ujrzał tam człowieka , który nie był ubrany w szaty weselne. I powiedzieli do niego: Przyjacielu, jakżeś tu wszedł nie będąc ubranym w szaty weselne? A on nic nie odpowiedział. Rzekł tedy król do służących: Związawszy mu ręce i nogi, wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności,gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wielu jest bowiem wezwanych , lecz mało wybranych.
Sprawa podatku: 22,15-22
Wówczas faryzeusze odeszli i zastanawiali się, jak by Go pochwycić na słowie.I posłali do Niego swoich uczniów razem ze zwolennikami Heroda. A ci powiedzieli: Nauczycielu , wiemy,że jesteś szczery i że nauczasz drogi Bożej w prostocie , nie wyróżniając nikogo , bo nie zważasz na godności ludzkie. Powiedz nam, jak Ci się zdaje: Czy należy płacić podatek cesarzowi , czy nie? Lecz Jezus,poznawszy ich przewrotność ,powiedział: Obłudnicy,czemu Mnie kusicie?Pokażcie Mi monetę podatkową. I podali Mu denara. A On powiedział: Czyja jest ta podobizna i napis? A oni odpowiedzieli: Cesarza. Rzekł im tedy: Oddajcie więc cesarzowi to, co jest cesarza,a Bogu to,co Boskie. A oni byli tym bardzo zaskoczeni. I zostawiwszy Go, odeszli.
Sprawa powszechnego zmartwychwstania: 22,23-33
( Mk 12,18-27; Łk 20,27-40)
Tego też dnia przyszli do Niego saduceusze , ci którzy twierdzą,że nie ma zmartwychwstania, i postawili Mu takie oto pytanie: Nauczycielu! Mojżesz powiedział,że jeśli ktoś umiera nie mając dzieci ,to brat zmarłego winien poślubić jego żonę ,żeby zrodzić potomka swemu bratu .Otóż było u nas siedmiu braci.Pierwszy z nich ożenił się i umarł nie mając dzieci,zostawiając przy tym żonę swemu bratu. Podobnie stało się z drugim ,potem z trzecim i tak aż do siódmego. W końcu,po wszystkich już ,zmarła także kobieta. Jakże więc będzie w chwili zmartwychwstania? Którego z tych siedmiu będzie żoną ,skoro wszyscy byli jej mężami?. A Jezus odpowiedział im: Jesteście w błędzie ,nie znając ani Pisma ,ani mocy Bożej. Gdy nastąpi zmartwychwstanie ,nikt nie będzie ani żenił się ,ani za mąż wychodził. Wszyscy będą jak aniołowie w niebie. A o zmartywchwstaniu umarłych - czyż nie czytaliście proroctwa , w którym Bóg tak oto mówi: Ja jestem Bogiem Abrahama ,Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba? Nie jest On tedy Bogiem umarłych,ale żywych.A rzesze,które to słyszały,były poruszone do głębi Jego nauką.
Największe przykazanie: 22,34-40
( Mk 12,29-31; Łk 20,25-28)
Faryzeusze zaś, dowiedziawszy się,jak zamknął usta saduceuszom,zeszli się w gromadzie i jeden z nich ,aby Go podejść ,postawił takie pytanie: Nauczycielu ,który nakaz Prawa jest największy? A Jezus powiedział: Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, całą duszą twoją i całym umysłem twoim. Oto największy i pierwszy nakaz. A drugi jest mu podobny: Będziesz miłował blizniego twego jak siebie samego. Na tych dwu nakazach spoczywa całe Prawo i Prorocy.
Mesjasz Synem Bożym: 22,41-46
(Mk 12,35-37; Łk 20,41-44)
A kiedy faryzeusze byli razem,zapytał ich Jezus; Co wy sądzicie o Mesjaszu? Czyim jest synem? A oni odpowiedzieli: Dawida. I odrzekł: Jakże tedy Dawid, przemawiając w Duchu , może Go nazywać Panem mówiąc: Powiedział Pan do Pana mego: Zasiadaj po prawicy mojej,aż położę twoich nieprzyjaciół pod stopy twoje? Jeśli Dawid nazywa Go Panem , to jakże on może być synem Dawida? I nikt nie potrafił Mu odpowiedzieć na to nawet jednym słowem. Nikt też od tego dnia nie odważył się stawiać Mu więcej pytań.
Przestrogi przed uczonymi w Piśmie i faryzeuszami:
23,1-39 ( Mk 12,37-40; Łk 20,45-47; 11,39-52; 5,34-37; 13,34-35)
Wtedy powiedział Jezus do rzesz i uczniów swoich: Uczeni w Piśmie i faryzeusze zasiedli na miejscu ,skąd nauczał Mojżesz> Czyńcie więc i zachowujcie wszystko , co tylko będą wam nakazywać, lecz nie naśladujcie ich w tym co czynią. Przygotowują ciężary ogromne i przytłaczające i wkładają je na barki ludzi, ale sami nie chcą ich nawet palcem poruszyć. Wszystko robią tak,żeby się podobać ludziom. Dlatego też sporządzają sobie okazalsze filakterie i przedłuzają frędzle u płaszczy. Lubią zajmować pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Pragną ,żeby ich pozdrawiano na miejscach publicznych i żeby ich ludzie nazywali Rabbi. Ale wy nie pozwólcie , by do was mówiono Rabbi. Macie bowiem tylko jednego nauczyciela , a wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo nie nazywajcie ojcem tu na ziemi. Jeden bowiem jest tylko Ojciec wasz , Ten w niebie. I nie nazywajcie się również mistrzami . Waszym Mistrzem jest tylko Chrystus. Największy spośród was niech się stanie sługą waszym. Kto się wywyższa ,będzie poniżony , a kto się poniża ,bedzie wywyższony.Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! To wy zamykacie królestwo Boże dla ludzi. Sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść ,którzy doń zmierzają. Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Przemierzacie morza i ziemie , żeby zdobyć jednego współwyznawcę,a kiedy go już zdobędziecie ,sprawiacie,że jest godzien potępienia dwa razy bardziej niż wy.
Biada wam ,przewodnicy ślepi! Mówcie: Jeśli ktoś przysięga na świątynię ,to przyśięgi nie ma, lecz jeśli ktoś przysięga na zło świątyni , to musi zachować przysięgę.
O głupi i slepi! Cóż jest zatem ważniejsze: złoto czy świątynia,która i złoto czyni świętym? Mówcie także: Jeśli ktoś przysięga na ołtarz,to przysięgi nie ma ,lecz jesli ktoś przysięga na ofiarę ,która jest na ołtarzu , to musi zachować przysięgę. O ślepcy! Cóż jest zatem ważniejsze; ofiara czy ołtarz, który czyni świętą samą ofiarę? Tak więc przysięgać na ołtarz - to znaczy przysięgać na niego i na wszystko, co się na nim znajduje. Przysięgać zaś na świątynię to znaczy przyśięgać na nią i na tego , który w niej mieszka. Przysięgać na niebo- to znaczy przysięgać na tron Boży i na Tego, który na owym tronie zasiada.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze,obłudnicy! Dajecie dziesięcinę z mięty , z kopru i z kminku ,zaniedbując przy tym to, co najważniejsze w prawie: sprawiedliwość,miłosierdzie i wiarę. To trzeba zachowywać ,nie zaniedbując zresztą tamtego .Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara , a połykacie wielbłąda. Biada wam ,uczeni w Piśmie i faryzeusze , obłudnicy! Troszczycie się o zewnętrzną stronę kubka i misy, a tymczasem wewnątrz nich pełno jest zdzierstwa i niepowściągliwości! Ślepy faryzeuszu! Oczyść najpierw wnętrze kielicha po to,aby i jego zewnętrzna strona była czysta.
Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze ,obłudnicy! Jesteście podobni do pobielanych grobów ,które wyglądają pięknie na zewnątrz, ale wewnątrz pełne są trupich kości i wszelkiej zgnilizny .Wy również na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwymi,ale wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
Biada wam , uczeni w Piśmie i faryzeusze , obłudnicy! Wznosicie grobowiec dla proroków i upiększacie mogiły sprawiedliwych ,mówiąc przy tym: Gdybyśmy żyli w czasie naszych ojców ,nie przyłączylibyśmy się do nich podczas przelewu krwi proroków. W ten sposób sami przyznajecie,że jesteście synami tych, którzy mordowali proroków. Tak więc dopełniacie miary ojców waszych. Węże ,plemię żmijowe! Jakże wy będziecie mogli uniknąć potępienia piekielnego? Dlatego właśnie posyłam do was proroków i mędrców , i uczonych w Piśmie. Lecz wy jednych zabijecie i ukrzyżujecie , innych będziecie biczować w waszych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. I tak spłynie na was wszelka krew sprawiedliwych,przelana na ziemi od krwi. Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza,syna Barachiasza,którego zamordowaliście pomiędzy przybytkiem a ołtarzem.Zaprawdę mówię wam,wszystko to spadnie na to pokolenie.
Jeruzalem , Jeruzalem! To ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Ileż razy chciałem zgromadzić twe dzieci,jak kokosz gromadzi swe kurczęta pod skrzydła... Aleś nie chciało. Tak tedy dom wasz stanie się wam pustym. Mówię wam bowiem ,że odtąd już Mnie nie ujrzycie więcej ,aż powiecie:
Błogosławiony , który przychodzi w imię Pańskie.
VIII Rozdział: DZIAŁALNOŚĆ JEZUSA W JUDEI I W JEROZOLIMIE: 19,1-25,46
Podróż do Jerozolimy: 19,1-2
(Mk 10,1;Łk 9,51)
A kiedy Jezus zakończył te pouczenia , opuścił Galileę i przybył w okolice Judei na drugi brzeg Jordanu. Tłumy ludzi wielkie szły za Nim, a On ich uzdrawiał.
Nierozerwalność małżeństwa: 19,3-9
Wtedy faryzeusze przyszli do Niego i wystawiając Go na próbę zapytali: Czy wolno odrzucić żonę dla jakiejkolwiek przyczyny? A On odpowiedział: Czyż nie czytaliście, że Stwórca stworzył na początku mężczyznę i kobietę, i powiedział: Tak więc opuści mężczyzna swego ojca i swoją matkę ,aby się połączyć ze swoją żoną. I będą we dwoje niczym jedno ciało. Co tedy złączył Bóg ,tego niech nie rozdziela człowiek. A oni powiedzieli: Dlaczegóż tedy Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i { zezwalał} oddalić {żonę}?. A On powiedział im: To ze względu na zatwardziałość waszych serc pozwolił wam Mojżesz oddalić żony wasze ,lecz na początku tak nie było.Otóż Ja wam mówię: ktokolwiek oddala swoją żonę- chyba że chodzi o małżeństwo nieważne-i bierze inną , popełnia cudzołóstwo , a ten który oddaloną bierze za żonę,również popełnia cudzołóstwo.
Jezus błogosławi dzieci: 19,13-15
Wtedy przyprowadzono do Niego małe dzieci, żeby włożył na nie swe ręce i żeby się pomodlił. Ale uczniowie surowo zabraniali. Wówczas Jezus powiedział: Puśćcie dzieci i nie zabraniajcie im przyjść do Mnie. Do takich właśnie należy królestwo niebieskie. Potem, włożywszy na nim ręce,poszedł stamtąd dalej.
Bogaty młodzieniec: 19,16-30
A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i powiedział: Nauczycielu, co dobrego powinienem uczynić, żeby osiągnąć życie wieczne? Jezus odpowiedział: Czemu mnie pytasz o to, co dobre? Jest tylko jeden Dobry. A jeśli chcesz wejść w posiadanie życia , zachowuj przykazania. A on zapytał: Które? Jezus zaś odpowiedział: Te oto: NIE ZABIJAJ , NIE CUDZOŁÓŻ, NIE KRADNIJ, NIE DAWAJ FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWA.CZCIJ OJCA TWEGO I MATKĘ TWOJĄ,A BLIZNIEGO TWEGO KOCHAJ JAK SIEBIE SAMEGO. A młodzieniec ów powiedział: Wszystko to czyniłem. Czegóż mi jeszcze brak? Jeśli chcesz być doskonałym- powiedział Jezus - idz ,sprzedaj ,co masz , i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. A potem przyjdz i pójdz ze Mną. Usłyszawszy te słowa, młodzieniec odszedł zasmucony, jako ze posiadał wielkie dobra. Wtedy Jezus powiedział do swych uczniów: Zaprawdę mówię wam, że człowiekowi bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Tak, mówię wam po raz drugi: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogaczowi wejść do królestwa niebieskiego. Na takie słowa zdumieli się bardzo uczniowie i mówili: Któż więc może być zbawiony? A Jezus wpatrując się w nich powiedział: Wśród ludzi - to niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe. Wtedy Piotr odpowiadając rzekł do Niego: Oto my właśnie zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą: cóż więc otrzymamy za to? A Jezus odpowiedział: Zaprawdę mówię wam,którzyście poszli za Mną ,że przy odrodzeniu,kiedy to już Syn Człowieczy zasiądzie na tronie swej chwały , wy również zasiądziecie na dwunastu tronach
19,18 Por. Wj 20,12-16. 19,19 Por .Kpł 19,18. 19 ,21 Por. Łk 12,23;6,20.19,26 Por.Łk 1,37.19,28,,Odrodzenie - rozpoczynąjace się w chwili zmartwychwstania Jezusa;por.Łk 1,37. ,aby sądzić dwanaście pokoleń Izraela.Każdy, kto ma dla mego imienia zostawi własny dom, swych braci,siostry,ojca,matkę,dzieci lub pole, otrzyma stokroć więcej i będzie miał udział w życiu wiecznym. Wielu bowiem pierwszych będzie ostatnimi i wielu ostatnich pierwszymi.
Przypowieść o robotnikach w winnicy:20,1-16
Z królestwem niebieskim jest tak jak z pewnym gospodarzem ,który wyszedł wczesnym rankiem ,aby najać robotników do swej winnicy.Zgodził się z nimi na denara za cały dzień i posłał ich do winnicy. Wyszedł znów około godziny trzeciej i zobaczył innych,jak stali na placu bez zajęcia.Powiedział więc do nich: Idzcie i wy do mojej winnicy ,a ja dam wam ,co się będzie należało.I poszli .I znów wyszedł około godziny szóstej,potem około dziewiątej i uczynił podobnie.[Wreszcie] wyszedł około godziny jedenastej i spotkał [jeszcze] innych stojących ,i zapytał :Dlaczego stoicie tu cały dzień nic nie robiąc? A oni odpowiedzieli: Bo nas nikt nie najął. Powiedział im tedy: Idzcie i wy do winnicy mojej. A kiedy nastał wieczór ,powiedział gospodarz winnicy do zarządcy swego:Zwołaj robotników i wypłać im ich należność,rozpoczynając od ostatnich aż do pierwszych.Przyszli tedy ci z jedenastej godziny i otrzymali każdy po denarze. A gdy potem przyszli pierwsi,sądzili ,że otrzymają więcej; ale oni również otrzymali po denarze. A wziąwszy [zapłatę] szemrali przeciwko gospodarzowi,mówiąc:Ci ostatni pracowali tylko jedną godzinę , a mimo to zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar[całego]dnia i spiekoty. A On powiedział do jednego z nich: Przyjacielu,nie wyrządzam Ci krzywdy.Czyż nie zgodziłeś się ze mną na jednego denara?. Weż tedy,co twoje i odejdz. Chcę i temu ostatniemu dać tyle ,co tobie. Czyż nie mam prawa rozporządzać moimi dobrami tak, jak mi się podoba? Albo czy wypada,byś ze złością patrzył na to, że ja jestem dobry?Tak oto ostatni będą pierwszymi,a pierwsi ostatnimi.
Trzecia zapowiedz męki i zmartwychwstania Jezusa:20,17-19
A kiedy wstępował Jezus do Jerozolimy,wziął ze sobą na stronę Dwunastu i powiedział im w drodze: Oto idziemy do Jerozolimy,a Syn Człowieczy będzie wydany arcykapłanom i uczniom w Piśmie. I zostanie przez nich skazany na śmierć , i wydadzą Go poganom na pośmiewisko,na biczowanie i na ukrzyżowanie .Lecz On trzeciego dnia zmartwychwstanie.
Prośba matki synów Zebedeusza:20,20-23
(Mk 10,35-40)
Wtedy przyszła do Niego matka synów Zebedeusza razem ze swymi synami i upadłszy na ziemię chciała o coś prosić.A on spytał: Czego chcesz? I odpowiedziała: Oto dwaj moi synowie.Spraw ,żeby zasiedli w Twym królestwie obok Ciebie,jeden po prawej stronie,a drugi po lewej. A Jezus na to:Nie wiecie,o co prosicie. Czy możecie pić z kielicha ,który Ja mam pić? Możemy-odpowiedzieli. A Jezus odrzekł.Z kielicha mojego ,co prawda,pić będziecie ,lecz przyznawanie miejsc po mej prawicy i lewicy nie należy do Mnie;są bowiem tych ,którym przeznaczył je mój Ojciec.
Być pierwszym - to służyć innym: 20,24-28
(Mk 10,41-45; Łk 22,24-26)
A dziesięciu innych, gdy to usłyszało ,poczęło szemrać przeciwko dwu braciom. Przywoławszy ich tedy ku sobie , Jezus powiedział: Wiecie , ze ci, którzy są przywódcami narodów ,panują nad nimi i że możnowładcy ciążą nad nimi [ swą władzą]. Nie powinno być tak wsród was; przeciwnie ,ten ,kto chce być wśród was wielkim ,niech będzie waszym sługą,a kto chciałby być pierwszym między wami ,niech stanie sie waszym niewolnikiem. Tak właśnie Syn Człowieczy nie przyszedł ,by Mu służono,lecz żeby służyć i dać życie swoje na okup za wielu.
Uleczenie dwu niewidomych:20,29-34
(Mk 10,46-52; Łk 18,35-43)
A kiedy wychodzili z Jerycha ,wielka rzesza szła za Nim. I oto dwaj niewidomi siedzieli przy drodze .A gdy dowiedzieli się ,że przychodzi [tamtędy]Jezus, zawołali: Panie ,Synu Dawida ,ulituj się nad nami? A rzesza nastawała za nich ,żeby umilkli; lecz oni tym głośniej wołali: Panie, Synu Dawida ,ulituj się nad nami! Zatrzymawszy się tedy Jezus przywołał ich i zapytał: Co chcecie,żebym wam uczynił? A oni odpowiedzieli: Panie, żeby się otworzyły nasze oczy. Zdjęty litością Jezus dotknął ich oczu i natychmiast odzyskali wzrok. I poszli za Nim.
środa, 14 grudnia 2011
VII Rozdział: REGUŁY ŻYCIA W SPOŁECZNOŚCI: 18,1-35
Spór o pierwszeństwo: 18,1-5
( Mk 9,33-37; Łk 9,46-48)
Wtedy przyszli do Jezusa uczniowie i zapytali; Kto jest największy w królestwie niebieskim? { A Jezus} zawołał dziecko, postawił je pomiędzy nimi i powiedział: Zaprawdę mówię wam , jeśli się nie staniecie ponownie jako dzieci, nie będziecie mogli wejść do królestwa niebieskiego. Kto będzie mały jak to dziecko, ten okaże się największym w królestwie niebieskim. Ktokolwiek przygarnie w moje imię takie oto dziecię, Mnie samego przygarnie.
Przestrogi przed zgorszeniem: 18,6-11
(Mk 9,42-47; Łk 17,1n)
Lecz kto miał zgorszyć jedno z tych małych, którzy wierzą we Mnie ,lepiej byłoby dla niego , aby mu uwiązano u szyi kamień młyński i utopiono go w głębinie morskiej. Biada światu z powodu zgorszenia. Zgorszenia przyjść muszą , lecz biada człowiekowi ,przez którego przychodzi zgorszenie. Jeśli okazją do grzechu są dla ciebie ręka lub noga, odetnij je i odrzuć daleko od siebie: lepiej jest bowiem dla ciebie , żebyś jako kaleka lub chromy wszedł w posiadanie życia , niż żebyś mając obydwie ręce i nogi był wrzucony do ognia wiecznego. A jeśli okazją do grzechu jest dla ciebie twoje oko, wyłup je i rzuć daleko od siebie: lepiej jest bowiem dla ciebie ,żebyś z jednym okiem wszedł do życia , niż żebyś mając dwoje oczu był wrzucony do piekła ognistego.
Pamiętajcie , żebyście nie gardzili żadnym z tych małych , bo mówię wam , że ich aniołowie niebiescy są ciągle przed obliczem Boga, który jest w niebie.
(Albowiem Syn Człowieczy po to przyszedł ,aby ratować to,co zginęło).
Przypowieść o zbłąkanej owcy: 18,12-14
Jak się wam wydaje: Jeśli komuś, kto posiada sto owiec,zabłąka się jedna owca, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu w górach i nie pójdzie , aby szukać tej, która zginęła? A jeśli ją znajdzie , to, zapewniam was, będzie się z niej cieszył bardziej niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu ,które się nie zabłąkały.
Tak przeto nie pragnie Ojciec wasz, który jest w niebie ,aby zginał którykolwiek z tych małych.
Napomnienie braterskie: 18,15-20
( Mk 15,44-7)
Jeśli brat twój zawini przeciwko tobie , idz i upomnij go sam na sam. Jeżeli cię usłucha , zdobędziesz brata twego. Jeżeli cię nie usłucha ,wez ze sobą jeszcze jednego lub dwóch innych , ażeby wszystko , cokolwiek będzie powiedziane,oparło się na słowach dwóch lub trzech świadków. A jeśli ich nie usłucha ,powiedz całej społeczności. Jeżeli zaś nie posłucha nawet całej społeczności,niech będzie dla ciebie niczym poganin i celnik. Zaprawdę mówię wam: Cokolwiek zwiążecie na ziemi , będzie związane i w niebie,a cokolwiek rozwiążecie na ziemi , będzie rozwiązane i w niebie.
Zaprawdę mówię wam również: Jeśli dwóch spośród was będzie o coś prosić jednozgodnie ,to sprawi im to Ojciec mój, który jest w niebie. Bo jeśli dwóch lub trzech zbierze się w imię moje, to i Ja tam będę wśród nich.
Potrzeba przebaczenia:18,21-22
Wtedy Piotr wysunąwszy się naprzód powiedział: Panie, ile razy mam przebaczać memu bratu,gdy zawini wobec mnie? Czy aż siedem razy? A Jezus odpowiedział: Nie mówię , że aż siedem razy,lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Przypowieść o niemiłosiernym dłużniku: 18,23-35
Dlatego też królestwo niebieskie podobne jest do króla , który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Kiedy zaczął się rozliczać ,przyprowadzono mu jednego,który był winien dziesięć tysięcy talentów. A ponieważ nie miał z czego oddać , Pan kazał go sprzedać razem z zoną, z dziećmi i ze wszystkim,co miał i zapłacić dług. Wtedy sługa ów rzucił soę przed nim na ziemię i prosił go mówiąc: Panie ,miej cierpliwość nade mną , a oddam ci wszystko. I ulitowawszy się pan sługi tego ,puścił go i darował mu jego długi. A wychodząc sługa ów spotkał jednego ze swych towarzyszów ,który był mu winien sto denarów; chwycił go i począł dusić mówiąc: Oddaj wszystko , coś winien. Wtedy on upadł na ziemię i błagał mówiąc: Miej cierpliwość nade mną a oddam ci wszystko. Ale on nie zgodził się: poszedł,wtrącił go do wiezienia { i zamierzał trzymać go tam},dopóki nie spłaci swego długu. A jego współtowarzysze ,widząc to, bardzo się zasmucili. Poszli do swego pana i opowiedzieli mu wszystko. Wtedy kazał tamtemu przyjść i powiedział: Sługo niedobry , darowałem ci cały twój dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż i ty nie powinieneś był ulitować się nad towarzyszem twoim tak , jak ja ulitowałem się nad tobą. I rozgniewawszy się pan jego wydał go katom { na tortury},dopóki nie odda całego długu. Tak też uczyni wam Ojciec mój, który jest w niebie , jeśli każdy nie przebaczy całym sercem swojemu bratu.
piątek, 9 grudnia 2011
VI Rozdział:DALSZE CZYNY I DZIAŁALNOŚĆ NAUCZYCIELSKA JEZUSA: 13,54-17,27
Odrzucenie Jezusa w Nazarecie: 13,54-58
( Mk 6,1-6; Łk 4,14-30)
Przyszedł w swe ojczyste strony i nauczał ludzi w ich synagogach tak,że wszyscy pełni podziwu { pytali}:Skąd u Niego taka mądrość i te cuda? Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż Jego matka nie nazywa się Maryja, a bracia Jego Jakub, Józef, Szymon i Juda? A Jego siostra - czy nie są wszystkie wśród nas? Skąd więc Mu to wszystko? I byli nawet Nim zgorszeni. Lecz Jezus powiedział: Prorok nie bywa znieważany inaczej,jak tylko w swojej ojczyznie i we własnym domu.I z powodu ich niedowiarstwa nie uczynił tam wielu cudów.
Świadectwo Heroda o Jezusie: 14,1-2
A więc o Jezusie dotarły w owym czasie do uszu Heroda tetrarchy. Dlatego powiedział on do swych dworzan: Ten {człowiek} to Jan Chrzciciel. To on zmartwychwstał i stąd te moce,które w nim działają cuda.
Ścięcie Jana Chrzciciela: 14,3-12
( Mk 6,17-29; Łk 3,19n}
W rzeczywistości Herod {kazał} pochwycić Jana i skrępowanego wtrącić do więzienia ,ze wzgledu na Herodiadę,która była żoną jego brata Filipa i o której Jan mówił do niego: Nie wolno ci jej mieć.Chciał go nawet zgładzić ,ale bał się ludu ,który uważał Jana za proroka. Lecz gdy Herod obchodził dzień swoich urodzin,córka Herodiady tańcząc na oczach wszystkich tak mu się spodobała,że poprzysiągł ,iż o cokolwiek poprosi go, otrzyma.
Wówczas ona, pouczona przez swoją matkę, powiedziała: Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela. Zasmucił się tedy król,lecz ze względu na przyrzeczenie i współbiesiadników kazał jej dać { głowę Jana}. Wydał więc rozkaz ,żeby ścięto Jana w więzieniu. I przyniesiono na misie głowę Jana , i dano dziewczynie ,a ta zaniosła ją swojej matce. Wtedy uczniowie Jana przyszli,by zabrać ciało i pogrzebać je. Potem poszli i powiadomili o tym Jezusa.
Cudowne rozmnożenie chleba: 14,13-21
(Mk 6,31-44; Łk 9,10-17; J 6,1-13)
Wówczas Jezus oddalił się łodzią w stronę okolicy pustynnej ,na ubocze. Lecz tłumy,usłyszawszy o tym, ruszyły za Nim z miasta pieszo. A kiedy wychodził z łodzi ,zobaczył wielką rzeszę. Wzruszyło Go to i uzdrowił chorych. Kiedy zaś nastał wieczór,przyszli do Niego uczniowie i powiedzieli: Miejsce tu bezludne i godzina już pózna; roześlij ludzi,niech pójdą do miasta i kupią sobie pozywienia. Lecz Jezus odpowiedział: Nie muszą odchodzić. Wy dajecie im jeść. A oni na to: Ależ my mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby. Przynieście Mi je- mówi Jezus. A potem ,rozkazawszy rzeszom usiąść na trawie ,wziął pięć chlebów i dwie ryby,wzniósł oczy ku niebu i odmówił błogosławieństwo. A potem łamiąc chleb rozdawał go uczniom ,a ci dawali go rzeszom. I jedli wszyscy aż do syta. A potem pozbierano ułomki i napełniono nimi dwanaście koszów. Tych zaś, którzy jedli ,było pięć tyśięcy ,nie licząc kobiet i dzieci.
Jezus chodzi po morzu: 14,22-33
I zaraz potem nakazał uczniom wsiąśc do łódki,by pospieszyli jeszcze przed Nim na drugi brzeg. A On tymczasem powiedział,żeby się rozeszły rzesze. A kiedy je odesłał ,samotnie udał się na górę,aby się modlić.Wieczór już nadszedł , a On jeszcze tam był sam. Łódz zaś znajdowała się sporo stadiów od brzegu i miotały nią fale,ponieważ wiatr wiał z przeciwnej strony. I oto o czwartej straży nocnej zbliżył się do nich krocząc po morzu,przerazili się i mówili do siebie: To jakaś zjawa !. I z przerażenia poczęli krzyczeć. Lecz Jezus powiedział do nich zaraz: Odwagi,to Ja jestem,nie bójcie się!
Wtedy Piotr powiedział: Panie ,jeśli to rzeczywiście Ty jesteś,spraw ,żebym przyszedł do Ciebie po wodzie. Rzekł tedy Jezus: Przyjdz: Wyszedł więc z łódki i zaczął iść do Jezusa po wodzie. lecz odczuwając silny wiatr,przeląkł się. I kiedy począł tonąć,zawołał: Panie, ratuj mnie! Natychmiast wyciągnął Jezus rękę i uchwycił go mówiąc: Czemuś zwątpił, człowieku małej wiary/ A kiedy wstąpili do łodzi ,wiatr ustał. Ci zaś, którzy byli w łodzi,upadli przed Nim mówiąc: Ty naprawdę jesteś Synem Bożym!
Liczne uleczenia w Genezaret: 14,34-36
I przepłynąwszy na drugi brzeg ,wylądowali w Genezaret. A ludzie z tamtych okolic rozpoznali Go.
I rozesłali wieśc o Nim po całej okolicy,i sprowadzono do Niego wszystkich chorych. Proszono Go,żeby chociaż pozwolił im dotknąć się skraju swego płaszcza . A wszyscy ,którzykolwiek się Go dotknęli,całkowicie wracali do zdrowia.
Spór o tradycje: 15,1-20
Wtedy przyszli do Jezusa Faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolomy i powiedzieli Mu: Dlaczego uczniowie Twoi łamią tradycje ojców,nie myjąc rak przed jedzeniem? A On odpowiedział: A wy dlaczego- powołując się na wasze tradycje - łamiecie przykazania Boże? Przecież powiedział Bóg: Czcij ojca twego i matkę twoją: albo Ktokolwiek złorzeczy ojcu lub matce ,będzie ukarany śmiercią. A wy sądzicie, ze jeśli ktoś mówi do swojego ojca albo do swojej matki: To,co ci sie należało jako wsparcie ode mnie , ja oddaję Bogu- to ten już nie musi czcić ani swego ojca ,ani matki? I tak to dla waszych zwyczajów uczyniliście nieważnym słowo Boże .Obłudnicy ,Izajasz słusznie o was prorokował mówiąc:
,,Lud ten czci Mnie wargami,
lecz serce jego daleko jest ode Mnie;
prózna jest cześć ,którą Mi oddają.
A nauka,którą głoszą - to nakazy tylko ludzkie.
A potem przywołał ku sobie rzesze i powiedział: Posłuchajcie i zrozumcie! Człowieka plami nie to,co wchodzi do jego ust ,lecz to , co z ust jego wychodzi,to właśnie czyni człowieka nieczystym. Wtedy uczniowie przystąpiwszy do niego powiedzieli: Czy wiesz ,że faryzeusze byli zgorszeni ,gdy usłyszeli to, co powiedziałeś? A On odpowiedział: Każda roślina,której nie zasadził Ojciec mój Niebieski ,będzie wyrwana z korzeniami. Zostawcie ich: sami są ślepcami i ślepym wskazują drogę. Otóż jeśli ślepy będzie przewodnikiem ślepego,obaj wpadną do dołu. Wtedy Piotr ,zabierając głos ,powiedział: Wyjaśnij nam tę przypowieść . A Jezus odpowiedział: I wy też jeszcze ciągle tak niedomyślni jesteście? Czyż nierozumiecie ,że wszystko ,co wkłada się do ust ,przechodzi następnie do żołądka,a potem jest wydalane na zewnątrz,podczas gdy to, co z ust wychodzi ,pochodzi z serca,i to własnie czyni człowieka nieczystym? Z serca bowiem pochodzą złe zamysły,morderstwa, grzechy nieczyste,wyuzdania, kradzieże,fałszywe świadectwa,oszczerstwa.
Oto, co czyni człowieka nieczystym; nie czyni zaś człowieka nieczystym to,że nie umywszy rąk zasiada do jedzenia.
Niewiasta kananejska: 15,21-28
(Mk 7,24-30)
Wychodząc stamtąd,udał się Jezus w okolice Tyru i Sydonu. A oto jakaś kobieta kananejska , wyszedłszy z tamtych okolic,zaczęła wołać: Zlituj się nade mną, Panie,Synu Dawida! Moja córka jest bardzo nękana przez złego ducha. Lecz On nie odpowiedział na to ani słowem. Uczniowie zaś Jego,zbliżywszy się do Niego , mówili: Odpraw ją, bo prześladuje nas swym krzykiem. Wtedy On powiedział: Zostałem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela. Lecz kobieta podeszła i upadła Mu do nóg mówiąc: Panie, dopomóż mi!A On jej odpowiedział: Nie wypada zabierać chleba dzieciom po to, by go rzucać szczeniętom! Litosci, Panie!- powiedziała kobieta.- Przecież i szczenięta żywią się okruchami,które spadają z pańskich stołów. Wtedy Jezus odpowiedział: Kobieto,jakże wielka jest twoja wiara! Niech więc stanie się,jak chcesz. I od tej chwili była zdrowa jej córka.
Uleczenie wielu chorych: 15,29-31
Stamtąd wyruszył Jezus nad brzeg Morza Galilejskiego. Wstąpił na górę i usiadł. A ludzie przyszli do Niego tłumnie, prowadząc ze sobą chromych,ułomnych, ślepych, niemych, i wielu innych jeszcze. Wszystkich zostawili u stóp Jego, a On ich leczył. I dziwiły się rzesze widząc ,jak niemi mówią,ułomni odzyskują siły.chromi chodzą , a ślepi widzą. I oddawali chwałę Bogu Izraela.
Drugie rozmnożenie chleba: 15,32-39
Tymczasem Jezus przywołał swoich uczniów i powiedział im: Żal mi tego ludu. Oto już trzy dni sa ze Mną i nie mają co jeść. Nie chcę zostawiać ich dalej o głodzie. Mogliby zasłabnąć w drodze. A na to uczniowie: Skądże wezmiemy tu, na pustyni ,chleba żeby nakarmić taki tłum? Zapytał tedy Jezus: Ile chlebów macie? A oni odpowiedzieli siedem i kilka rybek, I kazał ludziom usiąść na ziemi.Potem wziął te siedem chlebów i ryby, a złożywszy dziękczynienie, łamał, dając uczniom,a uczniowie rozdzielili ludziom. Wszyscy się najedli do syta, a ułomkami napełniono siedem koszów. Tych zaś, co jedli ,było cztery tysiące mężczyzn ,nie licząc kobiet i dzieci. A kiedy Jezus już rozpuścił rzesze,wstąpił do łodzi i udał się do krainy Magedan.
Nowe żądanie znaku: 16,1-4
Przyszli do Niego faryzeusze z saduceuszami i,wystawiając Go na próbę,prosili o pokazanie im jakiegoś znaku z nieba. Wtedy im odpowiedział: Wieczorem mówicie: Będzie ładna pogoda, bo niebo czerwone. Rano zaś stwierdzacie: Dziś będzie niepogoda, bo niebo się czerwieni i jest pochmurno. Tak wiec wygląd nieba potraficie ocenić ,ale znaków czasu - nie potraficie. Pokolenie przewrotne i wiarołomne! Domagają się znaku ,ale nie będzie im dany żaden inny znak, tylko znak Jonasza. I zostawiwszy ich, odszedł.
Przestroga przed faryzeuszami i saduceuszami: 16,5-12
Kiedy przeprowadzili się na drugi brzeg,uczniowie zapomnieli wziąć ze sobą chleba. Powiedział im tedy Jezus: Uważajcie,strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów. A oni zastanawiali się między sobą, mówiąc: To dlatego ,że nie wzięliśmy chleba. Wówczas Jezus, spostrzegłszy to ,powiedział: O wy ludzie małej wiary! Czemuż o tym (tylko) myślicie,ze nie macie chleba? Jeszcze (nic) nie rozumiecie? Czyż nie pamiętacie owych pięciu chlebów dla pięciu tysięcy ludzi oraz tego ,ile (nadto) napełniliście koszów? Albo tych siedmiu chlebów dla czterech tysięcy ludzi oraz liczby koszów ,któreście jeszcze stamtąd wzięli? O,jakże ciągle nie możecie pojąć,że moje słowa nie odnosiły się do chlebów. Mówię wam, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów! Wtedy zrozumieli,iż kazał im strzec się nie tego kwasu,którym zaczynia się chleb, lecz ze przestrzegał ich przed nauką faryzeuszów i saduceuszów.
Wyznanie Piotra i zapowiedz ustanowienia prymatu władzy: 16,13-20
A kiedy przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, wtedy zapytał Jezus uczniów: Za kogo mają ludzie Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela ,inni za Eliasza,a jeszcze inni za Jeremiasza lub za za któregoś z proroków. Zapytali ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiadając na to Szymon Piotr rzekł: Ty jesteś Mesjasz ,Syn Boga żywego.A Jezus oświadczył: Błogosławiony jesteś,Szymonie ,synu Jony, gdyż nie ciało ani krew objawiły ci to,lecz Ojciec mój, który jest w niebie. A oto Ja mówię ci: Ty jesteś Piotr {skała},i na tej skale zbuduję Kościół mój,a bramy piekielne nie przemogą go. Tobie dam klucze królestwa niebieskiego: Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie,a cokolwiek rozwiążesz na ziemi,będzie rozwiązane i w niebie. A potem nakazał uczniom ,aby nikomu nie mówili,że On jest Mesjaszem.
Pierwsza zapowiedz męki i zmartwychwstania Jezusa: 16,21-23
Od tego czasu począł Jezus ujawniać uczniom swoim,że trzeba ,aby się udał do Jerozolimy,by tam wycierpiał wiele od starszych ludu, od arcykapłanów i od uczonych w Piśmie ,aby był skazany na śmierć i aby trzeciego dnia zmartwychwstał. Wtedy Piotr,odprowadziwszy Go na bok,począł Go upominać mówiąc: Niech Cię Bóg zachowa,Panie! Nie, to nigdy nie może Ci się przydarzyć! Odejdz ode Mnie,szatanie! Jesteś mi zawadą dlatego ,że twoje myśli nie pochodzą od Boga,lecz od ludzi!
O naśladowaniu Jezusa: 16,24-28
Wtedy Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli ktoś chce iść za Mną,niech zaprze się siebie samego,niech wezmie krzyż swój na ramiona i niech Mnie naśladuje. Kto bowiem pragnie ocalić swe życie ,straci je; a ten, kto straci swe życie ze względu na Mnie, znajdzie je.Cóż pomoże człowiekowi,jeśli nawet cały świat posiądzie ,a na duszy swojej poniesie szkodę? Cóż może dać człowiek w zamian za własne życie? A Syn Człowieczy ma przyjść w chwale Ojca, z aniołami swymi, i wtedy da zapłatę każdemu według tego ,co kto czynił. Zaprawdę mówię wam,są wśród tu obecnych tacy,którzy nie zaznają śmierci,póki nie zobaczą Syna Człowieczego zstępującego razem z królestwem swoim.
Przemienienie Jezusa: 17,1-9
W sześć dni potem Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana ,jego brata,i zaprowadził ich na górę wysoką ,na osobność. I przemienił się przed nimi.Oblicze jego zajaśniało jak słonce,a jego szaty stały się olśniewające jak światło. I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz ,jak rozmawiali z nim.Wtedy Piotr odezwał się do Jezusa w te słowa:Panie! Jak to dobrze,że tu jesteśmy! Jeżeli chcesz ,postawię tu trzy namioty:jeden dla Ciebie,jeden dla Mojżesza i jeden dla Eljasza. A kiedy on jeszcze to mówił,oto zakrył ich obłok pełen światła ,a z obłoku dał się słyszeć głos: Oto mój Syn umiłowany. W Nim całe moje upodobanie.Jego słuchajcie. Słysząc {ten głos} uczniowie upadli na twarz ,bardzo przerażeni.Lecz Jezus zbliżył się do nich ,dotknął ich i powiedział: Wstańcie,nie bójcie się! A oni,podniósłszy oczy ,nie widzieli nikogo,tylko samego Jezusa. Kiedy zaś schodzili z góry,nakazał im Jezus mówiąc: Nikomu nie mówcie o tym widzeniu,dopóki Syn Człowieczy nie zmartwychwstanie!
Przyjście Eliasza:17,10-13
(Mk 9,13-29; 9,37-42)
Wtedy zapytali Go uczniowie: Dlaczego uczeni w Piśmie twierdzą,że najpierw musi przyjść Eliasz? A On odpowiedział: Tak, Eliasz przyjdzie i przywróci znów porządek. Lecz mówię wam , ze Eliasz już przyszedł, ale oni go nie przyjęli i postąpili z nim tak ,jak im się podobało.Syn Człowieczy tak samo będzie od nich cierpiał. Wtedy zrozumieli,że to,co mówił ,odnosiło się do Jana Chrzciciela.
Uzdrowienie epileptyka:17,14-21
A kiedy wrócili do tłumu,pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i upadłszy na kolana powiedział: Panie, zlituj się nad moim synem,który jest chory na epilepsję i bardzo cierpi: często rzuca się albo w ogień, albo do wody. Zaprowadziłem go do Twoich uczniów,lecz oni nie potrafili go uleczyć. A Jezus na to: O plemię niewierne i przewrotne! Jakże długo muszę jeszcze być z wami?Jak długo mam was jeszcze znosić? Przyprowadzcie go do Mnie! I zagroził mu Jezus, i wyszedł demon z chłopca,który od tej chwili był zdrów. Wówczas zbliżyli się do Jezusa uczniowie i spytali Go na osobności: Dlaczego myśmy nie mogli go wyrzucić? Bo macie mało wiary - odpowiedział im. Zaprawdę mówię wam,jeśli będziecie mieli wiarę tak dużą jak ziarno gorczycy ,to powiecie tej górze: Przesuń się stąd tam - i przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwe. Tego rodzaju {czarta} nie wyrzuca się bowiem inaczej,jak tylko przez modlitwę i post.
Druga zapowiedz męki i zmartwychwstania Jezusa: 17,22-23
A pewnego dnia , gdy byli razem w Galilei ,powiedział im Jezus: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi, którzy Go zabijają ,lecz On trzeciego dnia zmartwychwstanie. A oni bardzo się zasmucili.
Podatek na świątynię:17,24-27
Kiedy wchodzili do Kafarnaum, przyszli do Piotra poborcy dwudrachmy{podatkowej} i zapytali: Czy wasz nauczyciel nie płaci dwudrachmy? Ależ tak - odpowiedział Gdy zaś przyszedł do domu, uprzedził go Jezus, mówiąc: Szymonie ,jak ci się wydaje? Od kogo powinni pobierać daniny królowie ziemscy: od swych synów czy od obcych? A kiedy on odpowiedział; od obcych ,wtedy rzekł Jezus: Wobec tego synowie wolni są.Żeby jednak nie gorszyć tych ludzi,pójdz nad morze i zarzuć wędkę. Wez pierwszą rybę, którą złapiesz , i otwórz jej pysk. Znajdziesz tam statera. Wez go i daj im za Mnie i za siebie.
sobota, 3 grudnia 2011
V Rozdział: PRZYPOWIEŚCI O KRÓLESTWIE BOŻYM: 13,1-53
Przypowieść o siewcy:13,1-9
A dnia tego wyszedł Jezus z domu i usiadł na brzegu morza. I zgromadziły się wokół Niego tak wielkie rzesze ,że aż wstąpił do łodzi i tam usiadł, a tłum został nad brzegiem. I mówił im wiele przez przypowieści w te słowa: Oto wyszedł siewca siać. A kiedy siał,niektóre ziarna padły na drogę,a ptaki nadleciawszy wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, tam, gdzie nie miały wiele ziemi. Niebawem wzeszły ,bo nie były na dużej głębokości,ale gdy ukazało się słońce, zostały spalone i uschły - bo nie miały korzenia. Jeszcze inne padły między ciernie.A ciernie wybujały i zagłuszyły je.I wreszcie inne padły na dobrą ziemię i wydały plon stokrotny,sześćdziesięciokrotny i trzydziestokrotny. Kto ma uszy,niech słucha.
Cel nauczania w przypowieściach: 13,10-17
(Mk 4,10-12;Łk 8,9-10)
A uczniowie zbliżywszy się do Niego zapytali: Dlaczego nauczasz ich w przypowieściach? I odpowiedział im: Wam dane jest poznać tajemnice królestwa niebieskiego,a im nie. Bo temu ,który ma ,bedzie dodane i bedzie posiadał aż w nadmiarze,a temu ,który nie ma,bedzie zabrane nawet to,co ma. To właśnie dlatego mówię do nich w przypowieściach: patrzą bowiem ,a nie widzą , i słuchają i nie rozumieją.
I tak to wypełnia się na nich przypowiednia Izajasza ,który mówił:
Będziecie się wsłuchiwać,ale nic nie zrozumiecie
i będziecie się przyglądać bardzo,ale nie zobaczycie.
Skamieniało bowiem serce tego ludu,
ciężko im było usłyszeć coś uszami,
a oczy swoje zamknęli
po to ,aby przypadkiem nie zobaczyli oczyma
i nie usłyszeli uszami;
żeby nie pojęli umysłem
i nie nawrócili się,
i żeby ich nie uleczył.
Wasze zaś oczy błogosławione,bo widzą;błogosławione uszy wasze,bo słyszą. Zaprawdę bowiem mówię wam,że wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło widzieć to, co wy widzicie,ale nie zobaczyło,i słyszeć to,co wy słyszycie,a nie usłyszało!
Znaczenie przypowieści o siewcy:13,18-23
( Mk 4,13-20; Łk 8,11-15)
Posłuchajcie zatem przypowieści o siewcy: Gdy ktoś słucha nauki o królestwie,ale nie rozumie jej,wtedy przychodzi zły {duch} i zabiera to ,co zostało zasiane w sercu tego człowieka. Taki człowiek- to inaczej ziarno,zasiane przy drodze. A ziarno zasiane na gruncie skalistym - to człowiek ,który słucha nauki i przyjmuje ją natychmiast z radością. Nie ma jednak w sobie korzenia,jest człowiekiem chwiejnym. Kiedy przychodzi ucisk albo prześladowanie z powodu owej nauki,natychmiast upada. Ziarno zasiane między ciernie - to człowiek ,który słucha nauki ,ale troski tego świata i zwodnicze bogactwa zdusiły słowo tak,że nie może wydać owocu. Ziarno rzucone na glebę dobrą oznacza człowieka ,który słucha nauki i rozumie ją. Taki przynosi owoc już to stokrotny,już to sześćdziesięciokrotny ,już to trzydziestokrotny.
Przypowieść o kąkolu: 13,24-30
Opowiedział im też inną przypowieść: Podobne jest królestwo niebieskie do człowieka , który zasiał na swoim polu dobre ziarno. Lecz kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel,nasiał kąkolu między pszenicę i odszedł. A kiedy zboże podrosło i wypuściło kłosy , ukazał się także i kąkol. Wówczas słudzy przyszli właściciela i powiedzieli mu: Panie ,czyż nie zasiałeś na twoim polu dobrego ziarna? Skąd się w nim wziął kąkol? A on odpowiedział:Człowiek nieprzyjazny uczynił to. Tedy zapytali słudzy: Czy chcesz, żebyśmy poszli i powyrywali kąkol? Lecz on odpowiedział: Nie, żebyście wyrywając kąkol nie zniszczyli przypadkiem i pszenicy. Pozwólcie jednemu i drugiemu rosnąć aż do żniwa. A podczas żniw powiem robotnikom: Zbierzcie naprzód kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie,a potem zniesiecie pszenicę do mojego spichlerza.
Przypowieść o ziarnie gorczycznym: 13,31-32
(Mk 4,30-32; Łk 13,18n)
Powiedział im tez inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do ziarenka gorczycy,które wziął człowiek i zasiał na swym polu. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion,lecz kiedy wyrośnie, okazuje się największym wśród krzewów i staje się nawet drzewem ,tak ze ptaki,co żyją w powietrzu,nadlatują i zakładają gniazda na jego gałęziach.
Przypowieść o kwasie chlebowym: 13,33
Powiedział im jeszcze inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do kwasu,który wzięła pewna kobieta i włożyła w trzy miary mąki,aby się wszystko zakwasiło.
Znaczenie przypowieści: 13,34-35
Wszystko to mówił Jezus do tłumów w przypowieściach ,a bez przypowieści nic im nie mówił. I tak miała się wypełnić przepowiednia Proroka.
Otworzę me usta,aby głosić przypowieści,
będę ogłaszał rzeczy zakryte od założenia świata.
Znaczenie przypowieści o kąkolu: 13,36-43
A potem zostawiając rzesze,przybył do domu. Wtedy uczniowie przyszli do Niego i powiedzieli:Wytłumacz nam przypowieść o kąkolu na roli. A On odpowiadając im rzekł: Tym ,który zasiewa dobre ziarno ,jest Syn Człowieczy . Rolą jest świat,dobrym ziarnem są poddani królestwa ,a kąkolem synowie czarta.Ów nieprzyjaciel,który zasiał kąkol - to szatan ,żniwem jest koniec świata ,a zniwiarzami aniołowie. Podobnie jak zbiera się kąkol i spala w ogniu, tak też bedzie przy koncu świata.Syn Człowieczy wyśle swoich aniołów ,a ci zgromadzą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i wszystkich,którzy się dopuszczają nieprawości. I wrzucą ich do ognistego pieca, gdzie bedzie płacz i zgrzytanie zębów. Tymczasem sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w królestwie ich Ojca. Kto ma uszy,niech słucha.
Przypowieść o skarbie i o perle: 13,44-46
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w ziemi. Znalazł go pewien człowiek i ponownie ukrył. A potem,uradowany bardzo,poszedł ,sprzedał wszystko,co miał,i kupił tę ziemię.
Królestwo niebieskie jest też podobne do kupca, poszukującego rzadkich pereł. Gdy znajdzie jakąś bardzo cenną ,idzie,sprzedaje wszystko,co ma,i kupuje te perłę.
Przypowieść o sieci: 13,47-50
Królestwo niebieskie jest nadto podobne do sieci,które rzuca się w morze i zagarnia różne rodzaje ryb. Kiedy się napełnią,rybacy wyciągają je na brzeg. A potem siadają i wybierają dobre ryby do koszów,a złe wyrzucają. Tak też będzie i przy końcu świata: zjawiają się aniołowie,oddzielą złych od sprawiedliwych i wrzucą do rozpalonego pieca. Tam bedzie płacz i zgrzytanie zębów.
Epilog nauczania w przypowieściach: 13,51-53
Czy zrozumieliście to wszystko? A oni odpowiedzieli: Tak. Tedy rzekł do nich: Tak więc każdy uczony w Piśmie ,gdy staje się uczniem królestwa niebieskiego ,podobny jest do pana domu,który wydobywa ze swego skarbca to, co nowe,i to, co stare. A kiedy skończyli nauczać w przypowieściach,odszedł z tamtych okolic.
czwartek, 1 grudnia 2011
PRYMAT WOLI OJCA: 11,2-12,50
Poselstwo uczniów Jana Chrzciciela: 11,2-6
Tymczasem Jan, dowiedziawszy się w więzieniu o czynach Jezusa,posłał do Niego swych uczniów z takim oto zapytaniem: Czy ty jesteś tym ,który ma przyjść, czy też winniśmy oczekiwać na innego? A Jezus odpowiedział im: Idzcie i opowiedzcie Janowi o tym , co słyszycie i co oglądacie: ślepi widzą,chromi chodzą, trędowaci są oczyszczeni , głusi słyszą , umarli zmartwychwstają , a ubogim opowiada się Dobrą Nowinę.Błogosławiony zaś ten,kto się ze Mnie nie zgorszy.
Świadectwo Jezusa o Janie Chrzcicielu: 11,7-15
A kiedy wysłannicy odeszli , począł Jezus mówić do rzesz o Janie: Goście wyszli oglądać na pustyni: Trzcinę chwiejącą się na wietrze? No więc, co wyszliście oglądać: Człowieka ubranego w miękkie szaty? Ależ ci, co się ubierają w miękkie szaty , mieszkają w pałacach królewskich .... Po coście więc wyszli? Żeby zobaczyć proroka? O tak! Zapewniam was - nawet więcej niż proroka. On jest tym , o którym napisano: Oto Ja posyłam mojego wysłannika ,który będzie przygotowywał drogę przed Tobą. Zaprawdę mówię wam: wśród narodzonych z niewiasty nie pojawił się nikt, kto byłby większy od Jana Chrzciciela. A tymczasem najmniejszy w królestwie Bożym jest od niego większy. Od czasów Jana Chrzciciela aż dotychczas królestwo niebieskie gwałt cierpi i gwałtownicy zdobywają je siłą. W rzeczywistości bowiem wszyscy prorocy i Prawo prorokowali aż do czasów Jana. A on - jesli chcecie mi wierzyć - on jest Eliaszem ,który ma przyjść ponownie. Kto ma uszy , niech słucha
Sąd Jezusa o współczesnych:11,16-19
Do czegoż mam przyrównać to pokolenie? Jest ono podobne do dzieci, znalazłszy się na placu ,czynią innym wymówki: Graliśmy wam na flecie, a wyście nie tańczyli; śpiewaliśmy pieśni smutne , a wy nie uderzaliście się w piersi! Kiedy bowiem przyszedł Jan, nie jadł i nie pił - to powiedziano: Opętany. A kiedy przyszedł Syn Człowieczy ,kiedy jadł i pił,to powiedziano: Oto obżartuch i pijak ,przyjaciel celników i grzeszników! Ale przyznano rację mądrości ze względu na jej czyny.
Świadectwo Jezusa o miastach galilejskich: 11,20-24
A potem zaczął wyrzekać na miasta , które były świadkami Jego najliczniejszych cudów,a jednak nie nawróciły się. Biada tobie,Korozain! Biada tobie, Betsaido! Gdyby bowiem cuda ,które się u was zdarzyły,miały miejsce w Tyrze i w Sydonie , dawno już czyniłyby skruchę w worze pokutnym i w popiele. Otóż mówię wam ,ze w dzień sądu Tyr i Sydon spotka los mniej surowy niż was. A ty, Kafarnaum? Czy sądzisz,że będziesz wyniesione aż pod niebiosa? Aż do piekła będziesz strącone! Bo gdyby cuda, które się u ciebie dokonały,miały miejsce w Sodomie,istniałaby do dnia dzisiejszego. Otóż mówię wam,że w dzień sądu ziemię Sodomy spotka los mniej surowy niż was.
Objawienie Ojca i Syna:11,25-27
Tego czasu Jezus rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Władco nieba i ziemi ,iżeś zakrył to wszystko przed mądrymi i uczonymi,a objawiłeś całkiem maluczkim. Tak ,Ojcze! Tak sobie upodobałeś. Wszystko zostało Mi oddane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna,tylko Ojciec ,podobnie jak nikt nie zna Ojca,tylko Syn oraz ten,któremu On chce to objawić.
Słodkie jarzmo - lekkie brzemię:11,28-30
Przejdzcie do Mnie wy wszyscy,którzy jesteście utrudzeni i uginacie się pod ciężarem , a Ja wam sprawię ulgę. Włóżcie na siebie moje jarzmo i bądzcie podobni do Mnie. Ja jestem cichy i pokornego serca. A wówczas znajdziecie ulgę dla dusz waszych. Moje jarzmo jest słodkie ,a brzemie moje lekkie.
O łuskaniu kłosów w szabat:12,1-8
W tym czasie przechodził Jezus pewnego szabatu przez pola miedzy zbożami. Uczniowie Jego, ponieważ byli już głodni,poczęli zrywać kłosy i jeść { ziarna}. Widząc to faryzeusze powiedzieli: Popatrz,uczniowie twoi czynią to, czego nie wolno czynić w szabat. Lecz On im odpowiedział: Czyż nie czytaliście,co czynił Dawid i jego towarzysze,gdy im głód dokuczał? O tym ,jak wszedł do domu Bożego i jak zjedli chleby pokładne,właśnie te chleby ,których nie wolno było spożywać,ani jemu ,ani towarzyszom jego,lecz tylko kapłanom? Albo czy nie czytaliście również w Prawie ,że właśnie w dzień szabatu kapłani łamią szabat,i to w świątyni,będąc przy tym bez winy? Otóż oświadczam wam,że jest tu ktoś większy od świątyni. Gdybyście zrozumieli,co znaczą słowa:Miłosierdzia pragnę,a nie ofiary,nie potępialibyście ludzi,którzy są bez winy. Syn Człowieczy jest bowiem panem szabatu.
Uzdrowienie człowieka z uschłą ręką: 12,9-14
I udał się stamtąd do ich synagogi. Był tam człowiek,który miał uschłą rękę. I postawiono Mu pytanie - po co,by Go potem oskarżyć. Czy wolno w szabat uzdrawiać? Lecz On im odpowiedział: Gdyby ktoś z was miał jedną jedyną owcę i ta wpadłaby mu w jakiś dół właśnie w dzień szabatu ,czy nie poszedłby ,zeby ją wyciągnąć? Otóż o ile ważniejszy jest od owcy człowiek! Tak więc wolno jest spełnić w szabat dobry uczynek. A potem powiedział do człowieka { z uschłą ręką}: Wyciągnij rękę. I wyciągnął ją. I okazała się tak zdrowa,jak druga. Wówczas faryzeusze ,wyszedłszy ,zastanawiali się ,jak by Go mogli zgładzić.
Jezus - cierpiącym Sługą Jahwe:12,15-21
Lecz Jezus, wiedząc to,odszedł stamtąd. Wielu poszło za Nim,a On uzdrawiał wszystkich, nakazując jednak ,aby Go nie wyjawiali. I tak miała się wypełnić przepowiednia proroka Izajasza:
Oto sługa mój ,którego sobie wybrałem, mój umiłowany ,w którym ma upodobanie moje serce. Na Niego sprowadzę mojego Ducha, a On będzie głosił sprawiedliwość poganom. Nie bedzie On wszczynał kłótni ani podnosił głosu i na publicznych drogach nikt Go nie usłyszy.
Nadłamanej trzciny - nie złamie i nie dogasi knota ,który jeszcze dymi, dopóki nie przeprowadzi sprawiedliwości aż do chwalebnego zwycięstwa. W Jego imieniu narody będą pokładać nadzieję
Polemika Jezusa z faryzeuszami: 12,22-30
Przyprowadzono Mu wtedy opętanego ,który był też ślepcem i niemową. I uzdrowił go tak,że niemowa mógł mówić i widzieć. A ludzie ,stojący tam całą rzeszą,podziwem zdjęci pytali: Czyż nie jest to Syn Dawida? Lecz faryzeusze ,słysząc to,mówili: On wypędza złe duchy tylko przez Belzebuba, księcia demonów. A Jezus znając ich myśli powiedział: Każde królestwo podzielone samo w sobie - pustoszeje. I żadne miasto ani dom,gdy w nim zapanuje rozdwojenie,nie będzie mogło się ostać. Otóż jeżeli szatan wypędza szatana,to sam ze sobą jest skłócony. Wobec tego jakże zdoła on utrzymać swoje królestwo? A jeśli Ja wyrzucam złe duchy przez Belzebuba, to przez kogo wyrzucają je wasi synowie? Tak więc oni będą waszymi sędziami. Lecz jeśli Ja wyrzucam złe duchy przez Ducha Bożego ,to rzeczywiście już przyszło do was królestwo Boże. Albo jak może ktoś wejść do domu jakiegoś siłacza i zabrać jego rzeczy,nie obezwładniwszy go przedtem? Dopiero wtedy będzie mógł złupić jego dom. Kto nie jest ze Mną,przeciwko Mnie jest, a kto nie zbiera ze Mną,rozprasza.
Grzechy przeciwko Duchowi Swiętemu: 12,31-32
Dlatego mówię wam , że każdy grzech i każde bluznierstwo będzie ludziom przebaczone , ale bluznierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. I nawet jeśli ktoś powie jakieś słowo przeciwko Synowi Człowieczemu ,będzie mu to przebaczone,lecz jeśli będzie mówił przeciwko Duchowi Świętemu , nie zostanie mu to przebaczone ani w tym życiu,ani w przyszłym.
Dobre i złe drzewo:12,33-37
Dokonajcie tego,żeby jakieś drzewo było dobre, a wówczas i jego owoc bedzie dobry; uczyńcie to drzewo złym a wtedy i jego owoc będzie niedobry. Bo drzewo poznaje się po owocu .Plemię żmijowe! Jakże wy możecie powiedzieć coś dobrego,skoro jesteście złymi? Przecież to z obfitości serca usta mówią. Człowiek dobry wydobywa ze swego skarbca dobrego rzeczy dobre,a człowiek zły wydobywa rzeczy złe ze swego skarbca złego. Otóż zapewniam was,że w dzień sadu będą ludzie odpowiadać za każde próżne słowo,które wypowiedzą kiedykolwiek. Bo właśnie według słów twoich będziesz usprawiedliwiony i według słów twoich będziesz potępiony.
Znak Jonasza: 12,38-42
Na to kilka uczonych w Piśmie i faryzeuszy powiedziało do Niego: Nauczycielu: ,chcemy ,żebyś nam pokazał jakiś znak. A On im odpowiedział: To plemię złe i wiarołomne żąda znaku, lecz nie będzie mu dany inny, jak to znak proroka Jonasza. Jak bowiem Jonasz przebywał we wnętrzu wielkiej ryby przez trzy dni i trzy noce,tak też Syn Człowieczy będzie się znajdował w łonie ziemi trzy dni i trzy noce. Mieszkańcy Niniwy powstaną na sąd razem z tym pokoleniem i potępią je, bo oni czynili pokutę na wezwanie Jonasza, a tu jest przecież ktoś o wiele większy niż Jonasz. Królowa z Południa powstanie na sąd z tym pokoleniem i również je potępi. Bo oto ona przyszła z krańców ziemi, azeby przysłuchiwać się mądrości Salomona,a tu jest przecież ktoś o wiele większy od Salomona!
Nawrót do grzechu: 12,43-45
Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka ,krąży po miejscach bezwodnych i szuka odpoczynku. A gdy go nie znajdzie ,mówi sobie: Wrócę do tego domu , z którego wyszedłem. I przybywając tam, znajduje wszystko wolne,umocnione i uporządkowane. Odchodzi więc, aby wziąć ze sobą siedmiu innych duchów ,gorszych od siebie. Przychodzą tam i zamieszkują. I to, co spotka człowieka na końcu ,jest gorsze od tego , co było na początku. Tak też będzie i z tym pokoleniem przewrotnym.
Prawdziwi krewni Jezusa: 12,46-50
A kiedy On jeszcze przemawiał do tłumów,przyszła do Niego matka i bracia. Zatrzymawszy się na zewnątrz, chcieli coś powiedzieć. I mówi Mu ktoś: Oto Twoja matka i Twoi bracia stoją na zewnątrz i chcą Ci coś oznajmić. Lecz Jezus odpowiedział tak człowiekowi, który Mu o tym doniósł: Kto jest moją matką i kto to są moi bracia? I wskazawszy ręką na swoich uczniów dodał: Oto moja matka i bracia. Ktokolwiek bowiem spełnia wolę mojego Ojca,który jest w niebie ,ten jest moim bratem,siostrą i matką.
Tymczasem Jan, dowiedziawszy się w więzieniu o czynach Jezusa,posłał do Niego swych uczniów z takim oto zapytaniem: Czy ty jesteś tym ,który ma przyjść, czy też winniśmy oczekiwać na innego? A Jezus odpowiedział im: Idzcie i opowiedzcie Janowi o tym , co słyszycie i co oglądacie: ślepi widzą,chromi chodzą, trędowaci są oczyszczeni , głusi słyszą , umarli zmartwychwstają , a ubogim opowiada się Dobrą Nowinę.Błogosławiony zaś ten,kto się ze Mnie nie zgorszy.
Świadectwo Jezusa o Janie Chrzcicielu: 11,7-15
A kiedy wysłannicy odeszli , począł Jezus mówić do rzesz o Janie: Goście wyszli oglądać na pustyni: Trzcinę chwiejącą się na wietrze? No więc, co wyszliście oglądać: Człowieka ubranego w miękkie szaty? Ależ ci, co się ubierają w miękkie szaty , mieszkają w pałacach królewskich .... Po coście więc wyszli? Żeby zobaczyć proroka? O tak! Zapewniam was - nawet więcej niż proroka. On jest tym , o którym napisano: Oto Ja posyłam mojego wysłannika ,który będzie przygotowywał drogę przed Tobą. Zaprawdę mówię wam: wśród narodzonych z niewiasty nie pojawił się nikt, kto byłby większy od Jana Chrzciciela. A tymczasem najmniejszy w królestwie Bożym jest od niego większy. Od czasów Jana Chrzciciela aż dotychczas królestwo niebieskie gwałt cierpi i gwałtownicy zdobywają je siłą. W rzeczywistości bowiem wszyscy prorocy i Prawo prorokowali aż do czasów Jana. A on - jesli chcecie mi wierzyć - on jest Eliaszem ,który ma przyjść ponownie. Kto ma uszy , niech słucha
Sąd Jezusa o współczesnych:11,16-19
Do czegoż mam przyrównać to pokolenie? Jest ono podobne do dzieci, znalazłszy się na placu ,czynią innym wymówki: Graliśmy wam na flecie, a wyście nie tańczyli; śpiewaliśmy pieśni smutne , a wy nie uderzaliście się w piersi! Kiedy bowiem przyszedł Jan, nie jadł i nie pił - to powiedziano: Opętany. A kiedy przyszedł Syn Człowieczy ,kiedy jadł i pił,to powiedziano: Oto obżartuch i pijak ,przyjaciel celników i grzeszników! Ale przyznano rację mądrości ze względu na jej czyny.
Świadectwo Jezusa o miastach galilejskich: 11,20-24
A potem zaczął wyrzekać na miasta , które były świadkami Jego najliczniejszych cudów,a jednak nie nawróciły się. Biada tobie,Korozain! Biada tobie, Betsaido! Gdyby bowiem cuda ,które się u was zdarzyły,miały miejsce w Tyrze i w Sydonie , dawno już czyniłyby skruchę w worze pokutnym i w popiele. Otóż mówię wam ,ze w dzień sądu Tyr i Sydon spotka los mniej surowy niż was. A ty, Kafarnaum? Czy sądzisz,że będziesz wyniesione aż pod niebiosa? Aż do piekła będziesz strącone! Bo gdyby cuda, które się u ciebie dokonały,miały miejsce w Sodomie,istniałaby do dnia dzisiejszego. Otóż mówię wam,że w dzień sądu ziemię Sodomy spotka los mniej surowy niż was.
Objawienie Ojca i Syna:11,25-27
Tego czasu Jezus rzekł: Uwielbiam Cię, Ojcze, Władco nieba i ziemi ,iżeś zakrył to wszystko przed mądrymi i uczonymi,a objawiłeś całkiem maluczkim. Tak ,Ojcze! Tak sobie upodobałeś. Wszystko zostało Mi oddane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna,tylko Ojciec ,podobnie jak nikt nie zna Ojca,tylko Syn oraz ten,któremu On chce to objawić.
Słodkie jarzmo - lekkie brzemię:11,28-30
Przejdzcie do Mnie wy wszyscy,którzy jesteście utrudzeni i uginacie się pod ciężarem , a Ja wam sprawię ulgę. Włóżcie na siebie moje jarzmo i bądzcie podobni do Mnie. Ja jestem cichy i pokornego serca. A wówczas znajdziecie ulgę dla dusz waszych. Moje jarzmo jest słodkie ,a brzemie moje lekkie.
O łuskaniu kłosów w szabat:12,1-8
W tym czasie przechodził Jezus pewnego szabatu przez pola miedzy zbożami. Uczniowie Jego, ponieważ byli już głodni,poczęli zrywać kłosy i jeść { ziarna}. Widząc to faryzeusze powiedzieli: Popatrz,uczniowie twoi czynią to, czego nie wolno czynić w szabat. Lecz On im odpowiedział: Czyż nie czytaliście,co czynił Dawid i jego towarzysze,gdy im głód dokuczał? O tym ,jak wszedł do domu Bożego i jak zjedli chleby pokładne,właśnie te chleby ,których nie wolno było spożywać,ani jemu ,ani towarzyszom jego,lecz tylko kapłanom? Albo czy nie czytaliście również w Prawie ,że właśnie w dzień szabatu kapłani łamią szabat,i to w świątyni,będąc przy tym bez winy? Otóż oświadczam wam,że jest tu ktoś większy od świątyni. Gdybyście zrozumieli,co znaczą słowa:Miłosierdzia pragnę,a nie ofiary,nie potępialibyście ludzi,którzy są bez winy. Syn Człowieczy jest bowiem panem szabatu.
Uzdrowienie człowieka z uschłą ręką: 12,9-14
I udał się stamtąd do ich synagogi. Był tam człowiek,który miał uschłą rękę. I postawiono Mu pytanie - po co,by Go potem oskarżyć. Czy wolno w szabat uzdrawiać? Lecz On im odpowiedział: Gdyby ktoś z was miał jedną jedyną owcę i ta wpadłaby mu w jakiś dół właśnie w dzień szabatu ,czy nie poszedłby ,zeby ją wyciągnąć? Otóż o ile ważniejszy jest od owcy człowiek! Tak więc wolno jest spełnić w szabat dobry uczynek. A potem powiedział do człowieka { z uschłą ręką}: Wyciągnij rękę. I wyciągnął ją. I okazała się tak zdrowa,jak druga. Wówczas faryzeusze ,wyszedłszy ,zastanawiali się ,jak by Go mogli zgładzić.
Jezus - cierpiącym Sługą Jahwe:12,15-21
Lecz Jezus, wiedząc to,odszedł stamtąd. Wielu poszło za Nim,a On uzdrawiał wszystkich, nakazując jednak ,aby Go nie wyjawiali. I tak miała się wypełnić przepowiednia proroka Izajasza:
Oto sługa mój ,którego sobie wybrałem, mój umiłowany ,w którym ma upodobanie moje serce. Na Niego sprowadzę mojego Ducha, a On będzie głosił sprawiedliwość poganom. Nie bedzie On wszczynał kłótni ani podnosił głosu i na publicznych drogach nikt Go nie usłyszy.
Nadłamanej trzciny - nie złamie i nie dogasi knota ,który jeszcze dymi, dopóki nie przeprowadzi sprawiedliwości aż do chwalebnego zwycięstwa. W Jego imieniu narody będą pokładać nadzieję
Polemika Jezusa z faryzeuszami: 12,22-30
Przyprowadzono Mu wtedy opętanego ,który był też ślepcem i niemową. I uzdrowił go tak,że niemowa mógł mówić i widzieć. A ludzie ,stojący tam całą rzeszą,podziwem zdjęci pytali: Czyż nie jest to Syn Dawida? Lecz faryzeusze ,słysząc to,mówili: On wypędza złe duchy tylko przez Belzebuba, księcia demonów. A Jezus znając ich myśli powiedział: Każde królestwo podzielone samo w sobie - pustoszeje. I żadne miasto ani dom,gdy w nim zapanuje rozdwojenie,nie będzie mogło się ostać. Otóż jeżeli szatan wypędza szatana,to sam ze sobą jest skłócony. Wobec tego jakże zdoła on utrzymać swoje królestwo? A jeśli Ja wyrzucam złe duchy przez Belzebuba, to przez kogo wyrzucają je wasi synowie? Tak więc oni będą waszymi sędziami. Lecz jeśli Ja wyrzucam złe duchy przez Ducha Bożego ,to rzeczywiście już przyszło do was królestwo Boże. Albo jak może ktoś wejść do domu jakiegoś siłacza i zabrać jego rzeczy,nie obezwładniwszy go przedtem? Dopiero wtedy będzie mógł złupić jego dom. Kto nie jest ze Mną,przeciwko Mnie jest, a kto nie zbiera ze Mną,rozprasza.
Grzechy przeciwko Duchowi Swiętemu: 12,31-32
Dlatego mówię wam , że każdy grzech i każde bluznierstwo będzie ludziom przebaczone , ale bluznierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. I nawet jeśli ktoś powie jakieś słowo przeciwko Synowi Człowieczemu ,będzie mu to przebaczone,lecz jeśli będzie mówił przeciwko Duchowi Świętemu , nie zostanie mu to przebaczone ani w tym życiu,ani w przyszłym.
Dobre i złe drzewo:12,33-37
Dokonajcie tego,żeby jakieś drzewo było dobre, a wówczas i jego owoc bedzie dobry; uczyńcie to drzewo złym a wtedy i jego owoc będzie niedobry. Bo drzewo poznaje się po owocu .Plemię żmijowe! Jakże wy możecie powiedzieć coś dobrego,skoro jesteście złymi? Przecież to z obfitości serca usta mówią. Człowiek dobry wydobywa ze swego skarbca dobrego rzeczy dobre,a człowiek zły wydobywa rzeczy złe ze swego skarbca złego. Otóż zapewniam was,że w dzień sadu będą ludzie odpowiadać za każde próżne słowo,które wypowiedzą kiedykolwiek. Bo właśnie według słów twoich będziesz usprawiedliwiony i według słów twoich będziesz potępiony.
Znak Jonasza: 12,38-42
Na to kilka uczonych w Piśmie i faryzeuszy powiedziało do Niego: Nauczycielu: ,chcemy ,żebyś nam pokazał jakiś znak. A On im odpowiedział: To plemię złe i wiarołomne żąda znaku, lecz nie będzie mu dany inny, jak to znak proroka Jonasza. Jak bowiem Jonasz przebywał we wnętrzu wielkiej ryby przez trzy dni i trzy noce,tak też Syn Człowieczy będzie się znajdował w łonie ziemi trzy dni i trzy noce. Mieszkańcy Niniwy powstaną na sąd razem z tym pokoleniem i potępią je, bo oni czynili pokutę na wezwanie Jonasza, a tu jest przecież ktoś o wiele większy niż Jonasz. Królowa z Południa powstanie na sąd z tym pokoleniem i również je potępi. Bo oto ona przyszła z krańców ziemi, azeby przysłuchiwać się mądrości Salomona,a tu jest przecież ktoś o wiele większy od Salomona!
Nawrót do grzechu: 12,43-45
Kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka ,krąży po miejscach bezwodnych i szuka odpoczynku. A gdy go nie znajdzie ,mówi sobie: Wrócę do tego domu , z którego wyszedłem. I przybywając tam, znajduje wszystko wolne,umocnione i uporządkowane. Odchodzi więc, aby wziąć ze sobą siedmiu innych duchów ,gorszych od siebie. Przychodzą tam i zamieszkują. I to, co spotka człowieka na końcu ,jest gorsze od tego , co było na początku. Tak też będzie i z tym pokoleniem przewrotnym.
Prawdziwi krewni Jezusa: 12,46-50
A kiedy On jeszcze przemawiał do tłumów,przyszła do Niego matka i bracia. Zatrzymawszy się na zewnątrz, chcieli coś powiedzieć. I mówi Mu ktoś: Oto Twoja matka i Twoi bracia stoją na zewnątrz i chcą Ci coś oznajmić. Lecz Jezus odpowiedział tak człowiekowi, który Mu o tym doniósł: Kto jest moją matką i kto to są moi bracia? I wskazawszy ręką na swoich uczniów dodał: Oto moja matka i bracia. Ktokolwiek bowiem spełnia wolę mojego Ojca,który jest w niebie ,ten jest moim bratem,siostrą i matką.
sobota, 26 listopada 2011
IV Rozdział:CUDOTWÓRCZA DZIAŁALNOŚĆ JEZUSA:8,1-11,1
Uzdrowienie trędowatego:8,1-4
A kiedy zstąpił z góry,wielkie rzesze ruszyły za Nim. A oto podszedł trędowaty i upadłszy przed Nim,powiedział: Panie , jeśli chcesz , możesz mnie oczyścić. Wtedy Jezus wyciągnął rękę i dotknął go mówiąc: Chcę , bądz oczyszczony. I natychmiast został oczyszczony z trądu. Wtedy Jezus powiedział doń: Pamiętaj,żebyś nie mówił o tym nikomu,lecz idz,przedstaw się kapłanowi i złóż ofiarę przepisaną przez Mojżesza,by była dla nich świadectwem!.
Setnik z Kafarnaum:8,5-13
A kiedy Jezus wchodził do Kafarnaum , pewien setnik wyszedł Mu naprzeciw i prosił Go,mówiąc:Panie,sługa mój leży w domu sparaliżowany i strasznie cierpi. Powiedział mu Jezus: Pójdę i uzdrowię go. Lecz setnik na to: Panie,ja nie jestem godzien,abyś wszedł pod mój dach ,ale powiedz tylko słowo,a będzie uzdrowiony mój sługa. Bo ja,sam będąc podległy władzy,również mam poddanych mi żołnierzy. I kiedy mówię do jednego: Idz- to on odchodzi. A kiedy mówię drugiemu: Przyjdz - to przychodzi. A do sługi gdy mówię: Zrób to - to on zrobi. Słysząc to Jezus zdziwił się bardzo i powiedział do tych którzy szli za Nim. Zaprawdę mówię wam , u nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Otóż powiadam wam,że wielu przyjdzie ze wschodu i z zachodu , aby zasiąść na uczcie wspólnie z Abrahamem,Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim, gdy tymczasem poddani królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz ,w ciemności,gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów.A potem powiedział do setnika:Idz i niech się stanie tak, jak uwierzyłeś.
I właśnie o tej godzinie został uzdrowiony jego sługa.
Uzdrowienie matki żony Piotra:8,14-15
A przyszedłszy do domu Piotra,Jezus zobaczył matkę jego żony leżącą w gorączce.Dotknął jej ręki i opusciła ją gorączka. Wstała tedy{uzdrowiona}i posługiwała Mu.
Uzdrowienie opętanych:8,16-17
A gdy nadszedł wieczór ,przyprowadzono doń bardzo wielu opętanych przez czarta. A On słowem tylko wypędził z nich złe duchy i uleczył wszystkich,którzy byli chorzy. I tak miał się wypełnić przepowiednia Izajasza proroka: SŁABOŚCI NASZE WZIĄŁ NA SIEBIE I OBCIĄŻYŁ SIĘ NASZYMI CHOROBAMI.
O naśladowaniu Jezusa:8,18-22
A widząc,jak otaczają Go rzesze,kazał Jezus udać się na drugi brzeg. Wówczas to pewien uczony w Piśmie,zbliżywszy się do Niego , powiedział:Nauczycielu,pojdę z Tobą,dokąd tylko się udasz. A Jezus odpowiedział:Lisy mają swe nory,ptaki,co latają w powietrzu-gniazda,a Syn Człowieczy nie ma gdzie złożyć swej głowy. A oto inny,ktoś spośród uczniów,zwrócił się doń ze słowami: Panie ,pozwól mi pójść najpierw pogrzebać ojca mego. Lecz Jezus odpowiedział: Chodz ze Mną , a grzebanie umarłych zostaw umarłym.
Uciszenie burzy na morzu:8,23-27
Potem wszedł do łodzi,a z Nim uczniowie Jego. I oto zerwała się burza na morzu tak wielka ,że łódz zalewały fale.A On spał. Zbliżywszy się tedy do Niego, obudzili Go wołając: Ratuj,Panie,giniemy! A On na to: Czemuż się boicie,o wy,małej wiary?A potem,powstawszy,uspokoił wicher i morze. I nastała wielka cisza. A ludzie zdumieni mówili między sobą: Kimże On jest,że nawet wichry i morze są Mu posłuszne?
Opętani z Gadary:8,28-34
A kiedy znalazł się na drugim brzegu,w krainie Gadareńczyków,dwaj opętani,wyszedłszy spomiędzy grobów,zagrodzili Mu drogę.Byli pełni takiej dzikości,że nikt nie mógł przejść tą drogą.I poczęli krzyczeć.Czego chcesz od nas Synu Boga? Czy po to przyszedłeś,by nas nękać jeszcze przed czasem? Znajdowało się tam również, w pewnej odległości ,wielkie stado pasących się swiń. Mówiły więc demony do Jezusa: Jeśli nas wypędzisz, poślij nas w tę trzodę świń. I powiedział im: Idzcie. Ruszyły więc i wstąpiły w świnie. I oto całe stado zwaliło się z urwistego brzegu do morza i zostało pochłonięte przez fale. Pasterze zaś uciekli i przybywszy do miasta ,opowiedzieli wszystko o tym ,jak opętani zostali uleczeni. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa. A gdy go zobaczyli,prosili ,ażeby opuścił ich kraj.
Uzdrowienie paralityka:9,1-8
Wstąpiwszy tedy do łodzi,przeprawił się z powrotem na drugą stronę i przybył do swego miasta. I oto przyniesiono Mu paralityka,leżącego na łóżku. Widząc jch wiarę , Jezus powiedział do paralityka: Miej ufność,synu! Twoje grzechy są ci odpuszczone. A niektórzy spośród uczonych w Piśmie mówili między sobą: On bluzni. Lecz Jezus,rozpoznawszy ich myśli,powiedział : Po co te złe podejrzenia w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: ,,odpuszczają ci się twoje grzechy '' czy też: ,,wstań i chodz'' Żebyście wiedzieli, ze Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów!A potem powiedział do paralityka: Wstań, wez swoje łoże i idz do domu! Wstał tedy i poszedł do swego domu. A rzesze,które na to patrzyły , ogarnął strach. I uwielbiali Boga za to , ze dał ludziom tak wielką władzę.
Powołanie Mateusza i uczta w domu celnika: 9,9-13
Odszedłszy stamtąd,zobaczył Jezus pewnego człowieka siedzącegoprzy cle, imieniem Mateusz. I powiedział do niego: Chodz ze Mną. A on wstał i poszedł za Nim. A kiedy znajdował się przy stole w pewnym domu,przyszło wielu celników i grzeszników, aby zasiąść do stołu wspólnie z Jezusem i Jego uczniami. Spostrzegłszy to faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada z celnikami i grzesznikami? Lecz On,usłyszawszy to, powiedział: Nie zdrowi,lecz chorzy potrzebują lekarza.Odejdzcie stąd i pomyślcie , co znaczą słowa: Miłosierdzia pragnę , a nie ofiary. Nie przyszedłem bowiem , by upominać sprawiedliwych , lecz grzeszników.
Sprawa postów:9,14-17
Zbliżyli się wtedy doń uczniowie Jana i zapytali: Dlaczego uczniowie Twoi nie poszczą,podczas gdy my podobnie jak faryzeusze - zachowujemy liczne posty? Jezus odpowiedział: Czyż goście weselni mogą się smucić,dopóki pan młody jest jeszcze z nami? Przyjdą dni , kiedy oblubieniec zostanie zabrany. Wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z nowego materiału do starego ubrania., bo {nowa} łata powoduje rozdarcie ubrania i powstaje jeszcze większe uszkodzenie. Nie wlewa się też młodego wina do starych bukłaków , bo pękają. Wówczas wino wycieknie i bukłaki się zmarnują. Młode wino wlewa się do nowych bukłaków i wtedy wszystko się ocala.
Wskrzeszenie córki Jaira i uleczenie niewiasty chorej na krwotok:9,18-26
Kiedy jeszcze to mówił, oto zjawił się pewien przełożony {synagogi}i padając Mu do nóg powiedział: Przed chwilą umarła moja córka. Ale przyjdz ,połóż na nią Twą rękę , to ozyje. Tedy Jezus powstawszy udał się z nim z uczniami swymi. A oto pewna kobieta cierpiąca od dwunastu lat na upływ krwi podeszła z tyłu i dotknęła brzegu Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: Jesli się tylko dotknę Jego płaszcza, będę uzdrowiona. A Jezus odwróciwszy się zobaczył ją i powiedział: Ufaj , córko , twoja wiara uzdrowiła cię. I od tego momentu kobieta była zdrowa. A kiedy przyszedł Jezus do domu przełożonego i zobaczył fletnistów oraz tłum zawodzący, powiedział: Wyjdzcie stąd! Dziewczynka nie umarła. Ona śpi. A oni wyśmiewali Niego. Lecz kiedy usunięto tłum z wnętrza, On wszedł, wziął dziewczynkę za rękę , a ona wstała. I rozeszła się o tym wieść po całym tamtejszym kraju.
Uzdrowienie dwu niewidomych:9,27-31
A kiedy Jezus odchodził stamtąd,szli za nim dwaj ślepcy wołając:Synu Dawida ,zmiłuj się nad nami! Gdy zaś Jezus już wszedł do domu,przystąpili do Niego niewidomi. Wtedy Jezus zapytał: Czy wierzycie, ze Ja mogę to uczynić? A oni odpowiedzieli: Tak,Panie. Dotnął tedy ich oczu i powiedział: Niech wam się stanie według wiary waszej. I otworzyły się ich oczy. Wówczas Jezus nakazał im surowo: Pamiętajcie:nikt nie powinien o tym wiedzieć. Ale oni,skoro tylko wyszli,roznieśli wieść o Nim po całej tamtej okolicy.
Uzdrowienie niemego-opętanego: 9,32-34
A gdy tamci wyszli, przyprowadzono mu opętanego , który był niemową. Czart został wyrzucony, a niemy przemówił.Wtedy rzesze,podziwem zdjęte, poczęły wykrzykiwać. Nigdy nie widziano czegoś podobnego w Izraelu. Lecz faryzeusze mówili: On przez księcia czartowskiego wyrzuca czarty.
Wielkie żniwo: 9,35-38
A Jezus obchodził wszystkie osiedla i miasta, nauczając w synagogach , głoszac Dobrą Nowinę o królestwie i leczac wszelkie choroby i wszystkie dolegliwości.A widząctłumy {ludzi} , litował się nad nimi , bo byli umęczeni i pozbawieni opieki jak owce,które nie mają pasterza. Powiedział więc do swoich uczniów: Żniwo jest obfite,ale jakże mało robotników! Proście Pana żniwa,aby posłał robotników na swoje żniwo.
Wybór Dwunastu: 10,1-4
Wezwawszy swych dwunastu uczniów , dał im Jezus władzę nad duchami nieczystości , tak aby mogli je wypędzać i leczyć wszelkie choroby oraz niemoce. A oto imiona dwunastu Apostołów: jako pierwszy Szymon,zwany Piotrem i Andrzej , brat jego. Potem Jakub , syn Zebedeusza i brat jego Jan,Filip i Bartłomiej; Tomasz i Mateusz celnik;Jakub,syn Alfeusza i Tadeusz.Szymon Kananejczyk i Judasz Iskariota ,ten,który Go zdradził.
Mowa misyjna: 10,5-15
Tych Dwunastu posłał Jezus na misję,dając im takie oto polecenie: Nie wchodzcie na drogę,która wiedzie do pogan, i nie wstępujcie do miasta Samarytan. Idzcie raczej do owiec zagubionych spośród ludu izraelskiego. Wędrując ogłaszajcie,że królestwo niebieskie jest tuż. Uzdrawiajcie chorych ,wskrzeszajcie umarłych,oczyszczajcie trędowatych, wyrzucajcie złe duchy. Darmoście otrzymali , darmo rozdawajcie. Nie bierzcie do swych trzosów ani złota,ani srebra,ani miedzianych pieniędzy. Nie zabierajcie w drogę ani torby podróżnej,ani dwu ubrań,ani sandałów,ani laski. Wart jest bowiem robotnik strawy swojej. Gdy wejdziecie do jakiegoś miasta lub osiedla , dowiedzcie się ,kto tam jest godny , i u tego zostancie aż do waszego odejścia. Wchodząc do jego domu,pozdrówcie go, Jeśli dom jest tego godny,niech zstapi nań pokój wasz; jeśli nie, niech wasz pokój powróci do was. A gdzie nie zechcą was przyjąć ani słuchać słów waszych ,wyjdzcie z takiego domu lub miasta, strząsając kurz ze stóp waszych. Zaprawdę mówię wam,że w dzień sądu Sodomę i Gomorę spotka los mniej przykry niż to miasto.
Zachęta do mężnego wyznawania wiary: 10,16-39
Oto posyłam was jak owce między wilki.Bądzcie roztropni jak węze, a niewinni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludzmi: bedą was bowiem stawiać przed sądami , będą was biczować w swych synagogach. Bedą was też prowadzić - z mojego powodu - przed namiestników i królów,abyście składali zeznania przed nimi i przed poganami. Lecz kiedy was pozwą,nie martwcie się w niepokoju,co i jak będziecie mówić: będzie wam dane w owej chwili ,co i jak trzeba mówić. Bo to nie wy będziecie mówić,lecz Duch Ojca waszego przemówi przez was.Brat wyda na śmierć własnego brata,a ojciec własne dziecko; dzieci wystąpią przeciwko własnym rodzicom i doprowadzą ich do zguby. A wy będziecie przedmiotem nienawiści dla wszystkich z powodu mojego imienia, lecz kto wytrwa do konca , będzie zbawiony. Gdy was zaczną prześladować w jednym mieście,schrońcie się do drugiegio,a jeśli i w tym bądą was poszukiwać , uchodzcie do trzeciego. Zaprawdę mówię wam,że nie skończycie nawet z miastami Izraela - zanim przyjdzie Syn Człowieczy.Uczeń nie jest ponad mistrzami ani sługa nie przewyzsza swego pana. Wystarczy,że uczeń bedzie dorównywał swemu nauczycielowi, a sługa - panu. A jeżeli Pana domu uznali za Belzebuba,to o ileż bardziej uczynią to samo z domownikami Jego. A zatem nie lękajcie się ich! Nic bowiem nie jest zakryte ,co by nie miało być odsłonięte,nic też nie pozostaje w takiej tajemnicy , by nie miało być ujawnione. Co mówię wam w ciemności,opowiadajcie w pełni dziennego światła,a co posłyszycie na ucho,rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się wiec tych , którzy zabijają ciało,ale duszy zabić nie mogą! Bójcie się raczej Tego ,który może wtrącić do piekła i duszę i ciało. Czyż nie sprzedaje się dwu wróbli za jednego asa? A jednak żaden z nich nie spada na ziemię bez woli Ojca. A wy? Przecież wszystkie włosy wasze są policzone! Nie bójcie się więc: jesteście warci więcej niż mnóstwo wróbli. Ktokolwiek opowie się za Mną wobec ludzi, Ja z swej strony opowiem się za nim przed Ojcem moim ,który jest w niebie. Lecz kto się Mnie wyprze przed ludzmi, tego i Ja wyprę się przed Ojcem moim,który jest w niebie.
Nie myślcie ,że przyszedłem , by zaprowadzić pokój na ziemi. Przyszedłem bowiem,aby przeciwstawić człowieka jego własnemu ojcu, córkę - jej własnej matce,a synową - matce jej męza. I tak {staną się} nieprzyjaciółmi człowieka domownicy jego.
Kto kocha swego ojca lub swoją matkę bardziej niż Mnie , nie jest Mnie godzien. I kto kocha swego syna lub swoją córkę bardziej niż Mnie,nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za Mną,nie jest Mnie godzien. Kto znajdzie swoje życie, straci je: a kto straci swoje życie ze względu na Mnie, znajdzie je.
Nagroda za przyjęcie uczniów Jezusa: 10,40-11,1
Kto was przyjmuje , Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, otrzyma zapłatę proroka, a kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego,otrzyma zapłatę sprawiedliwego.Ktokolwiek poda kubek zimnej wody jednemu z tych maluczkich, jako że jest uczniem moim,zaprawdę powiadam wam, nie minie go nagroda
A kiedy Jezus skończył udzielanie tych pouczeń swym dwunastu uczniom,wyruszył stamtąd , by nauczać i głosić { Dobrą Nowinę} w ich miastach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)